Prezentuję dalszy ciąg erraty do trzeciej zasady mojej prywatnej teorii prezentowej

30 września 2011
“Przeżyj to sam!”
Na zakończenie tygodnia męskich prezentów z okazji dnia chłopaka wpis bardziej teoretyczny, bo zakładam, że do tej pory wszyscy mężczyźni powinni byli już dostać swoje prezenty. Pan M. z samego rana dostał swój podarunek i był nim zachwycony! A jak tam reakcje Waszych chłopaków i mężczyzn? Podzielcie się swoimi pomysłami na prezenty albo dajcie znać czy skorzystałyście z tych, które proponowałam w tym tygodniu (oprócz wyżej wzmiankowanych cycuszków, były także: DVD o zwariowanych fanach motoryzacji, licznik podrywacza i najbardziej demotywujący album na świecie).Wracając do dzisiejszego wpisu teoretycznego, jest on pewnym uzupełnieniem erraty do trzeciej zasady mojej prywatnej teorii prezentowej. W erracie pisałam o bonach do sklepów jako alternatywie do dawania pieniędzy, a dziś chcę Wam zaproponować dawanie w prezencie voucherów, ale nie do sklepów. W ostatnich latach, trochę w związku z faktem, że coraz trudniej jest wymyślić oryginalny i ciekawy prezent, pojawiło się coraz więcej firm oferujących vouchery na tak zwane przeżycia. Przeżyciem może być właściwie wszystko, ale dziś z racji dnia chłopaka opiszę te bardziej męskie opcje – na bardziej kobiece przyjdzie pora w marcu.

Prezenty-przeżycia są najczęściej spełnieniem marzeń czy fantazji i możliwością bycia przez pewien czas kimś innym niż na co dzień. A kim chcą być nasi mężczyźni? To przecież oczywiste, chcą być mistrzami kierownicy, pilotami, dzielnymi policjantami albo perkusistami a nie uczniami, studentami czy pracownikami. Dlatego, w firmach takich jak KatalogMarzeń.plWyjątkowy Prezent czy Prezentokracja możecie kupić dla nich jazdę na go-kartach lub wypasionymi samochodami, lot szybowcem albo balonem, zabawę na strzelnicy czy indywidualną naukę gry na perkusji. Oczywiście zależnie od wybranej opcji koszt takiego przeżycia może wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych i może być realizowany tylko przez osobę obdarowaną albo wraz z osobą towarzyszącą. Jednym słowem jeśli chodzi o możliwości – the sky is the limit…

 

P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.wyjatkowyprezent.pl/
Zawarte w tym wpisie linki do serwisów KatalogMarzeń.plWyjątkowy Prezent i Prezentokracja to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie
dokonacie jakiegokolwiek zakupu otrzymam z
tego tytułu
prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za swoje
zakupy, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo
wdzięczna za korzystanie z tych linków.
Tagi: , ,

Kategoria: , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję książkę dla tych, którzy wolą obrazki

Następny

Prezentuję mały skarbiec dla każdej elegantki

  • Bardzo interesujący blog! Na pewno skorzystam z niego, jak będzie się zbliżała okazja do świętowania:) Rewelacyjny pomysł!

    • Anna, bardzo dziękuję za komplement i oczywiście zapraszam częściej!