Prezentuję drobiazg dla rekinów biznesu

1 września 2011
Mała rzecz a cieszy

Co prawda pisałam już tutaj, że wolę dawać (i otrzymywać) prezenty mniej praktyczne, ale oczywiście od każdej reguły są wyjątki. W tym przypadku wyjątkami są rzeczy, które mają zastosowanie funkcjonalne, ale są też tak śliczne i wyjątkowe, że można je uznać za małe dzieła sztuki. A skoro pewne przedmioty są nam niezbędne w codziennym życiu, to czyż nie przyjemniej jest otaczać się ich piękniejszymi i bardziej oryginalnymi wersjami?

Jedną z rzeczy, którą znajdziemy w większości damskich torebek czy męskich marynarek jest wizytownik. Niby to taki mały przedmiot i z uwagi na zastosowanie bardziej kojarzący się służbowo niż prywatnie, ale można go wykorzystać, żeby wyrazić siebie. Tak właśnie postanowiłam zrobić w zeszłym roku zainspirowana kobietą, która na spotkaniu rozdawała wizytówki z wizytownika zrobionego wprawdzie tradycyjnie ze skóry, ale w kolorze czerwonym! Dlatego kiedy Pan M. przed Świętami zaczął małe przesłuchania mające na celu ustalenie, co bym chciała, zasugerowałam, że wizytownik, ale taki niezwykły. Pan M. bardzo się postarał i znalazłam pod choinką wizytownik z tym pięknym wzorem:


Ponieważ ten wizytownik dostałam w prezencie to nie wiem ile kosztował, ale specjalnie dla Was, poszukałam innych tego rodzaju przedmiotów. Okazało się, że opcji jest bardzo dużo – są wizytowniki nawiązujące do świata nauki, grafiki, prasy, a nawet podróży. Jednym słowem: dla każdego coś odpowiedniego.
wizytownik science
Wizytownik Acme Science – cena 149 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

wizytownik typology
Wizytownik Acme Typology – cena 149 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

wizytownik what's new
Wizytownik Troika What’s new? – cena 79,99 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

wizytownik around the world
Wizytownik Troika Around the World – cena 79,99 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Takie wizytowniki będą idealnymi prezentami dla osób zaczynających karierę, właśnie zmieniających pracę, awansujących na wyższe stanowisko czy zakładających własny biznes – w tym ostatnim przypadku można się nawet pokusić o stworzenie kilku wizytówek, które będą częścią prezentu. Kto z nas nie chciałby mieć wizytówki z tytułem “Prezes wszechświata”?
P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony http://czerwonamaszyna.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Czerwona Maszyna to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi:

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję elegancki i personalizowany prezent ślubny (i nie tylko)

Następny

Prezentuję trzecią zasadę mojej prywatnej teorii prezentowej