Prezentuję niezawodnych poprawiaczy humoru

17 października 2011
czyli o tym jak polubiłam muzykę klasyczną

Kiedy byłam w liceum miałam koleżankę, która uwielbiała muzykę klasyczną, co oczywiście nie jest szczególnie popularnym hobby wśród nastolatek. Jakoś nie mogłam jej pasji zrozumieć, mimo że swego czasu podarowała mi specjalnie skomponowaną składankę z muzyką klasyczną i tak już zostało, że do dziś nie chadzam na koncerty do filharmonii ani na przedstawienia operowe. Okazało się jednak, nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, że tylko krowa nie zmienia poglądów i dzięki pewnej grupie dżentelmenów we frakach, może nie tyle pokochałam muzykę klasyczną, co się z nią zaprzyjaźniłam.
Jeśli sądzicie, że mam na myśli słynnych trzech tenorów to muszę od razu wyprowadzić Was z błędu – panowie, których twórczość chcę Wam dzisiaj zaprezentować są zdecydowanie młodsi, chudsi i bardziej wszechstronni, gdyż nie tylko śpiewają, ale także, a może przede wszystkim grają. Dowodem na to jak bardzo zmienili moje podejście do muzyki klasycznej niech będzie jeszcze tylko informacja, że grają na znienawidzonych przeze mnie w dzieciństwie instrumentach smyczkowych. Stali słuchacze radiowej Trójki, którzy tak jak ja co środa słuchają audycji “Urywki z rozrywki” w drodze do pracy, powinni już wiedzieć kogo mam na myśli. Panie i Panowie – oto Grupa MoCarta!

Dla tych, którzy nigdy nie słyszeli o tym wybitnym zespole, wyjaśniam, że jest to (według ich własnych słów) kwartet smyczkowy o ambicjach kabaretu muzycznego. Trudno lepiej to ująć, gdyż panowie grają na klasycznych instrumentach smyczkowych, ale w sposób rozbawiający i rozbrajający, nie stroniąc przy tym od repertuaru mniej tradycyjnego, a także współpracy z innymi ciekawymi polskimi artystami. W wyniku takiej współpracy powstał spektakl, na którym co prawda jeszcze nie byłam, ale którego zapis dźwiękowy należy teraz do moich ulubionych płyt. Przedstawienie to, grane w warszawskim teatrze “Syrena” (ale też czasem na wyjazdach, więc warto sprawdzać informacje na stronie Grupy MoCarta), połączyło Grupę MoCarta, Zbigniewa Zamachowskiego i Wojciecha Malajkata tworząc “Zamach na MoCarta” – niesamowity ciąg piosenek, skeczy i żartów, który nawet w najsmutniejszy jesienny dzień wywoła uśmiech na każdej twarzy!

CD “Zamach na MoCarta” – cena: 33,49 zł (www.merlin.pl)
DVD “Zamach na MoCarta” – cena: 44,49 zł (www.merlin.pl)

Spektakl został zarejestrowany i dostępny jest w sprzedaży zarówno w formie dźwiękowej (CD) jak i filmowej (DVD). Płytę CD kupiliśmy sobie z Panem M. sami dla siebie, między innymi dla słynnej piosenki “Kobiety jak te kwiaty” (jeśli jeszcze jej nie znacie, to natychmiast musicie to nadrobić klikając na poniższy filmik!), a DVD prawdopodobnie dostanie w prezencie świątecznym mój Tata, bo kiedy puszczałam mu niektóre piosenki był bardzo zachwycony, a z uwagi na miejsce zamieszkania ma mniejsze szanse niż my zobaczyć to przedstawienie na żywo. Choć znając popularność tego spektaklu i patrząc na kalendarz występów Grupy MoCarta obawiam się, że my też nie prędko zobaczymy ich na żywo.

P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.merlin.pl, a video oczywiście z youtube.com

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Merlin to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi: , ,

Kategoria: , , , ,

Poprzedni

Prezentuję szóstą zasadę mojej prywatnej teorii prezentowej

Następny

Prezentuję zabawkę dla nerwusów