Prezentuję zastępczy wpis teoretyczny

11 listopada 2011
Zapach kobiety

Od pewnego już czasu miałam w planach napisanie dziś o patriotycznych prezentach – tak z okazji narodowego święta. Ale jak to czasem z planami bywa… trzeba było je zmienić. Po obejrzeniu w telewizji jak obchody tego święta zmieniły się w walki uliczne, jakoś cały ten patriotyczny nastrój, który rano wzbudziły wywieszone na osiedlu flagi, szybko się ulotnił. Dlatego zamiast prezentacji patriotycznych prezentów, przedstawię Wam dziś moje przemyślenia na inny temat.
Jednym z prezentów, które pojawiają na listach marzeń kobiet (a czasem także mężczyzn) są perfumy. Która z nas nie lubi dostawać ślicznych flakoników zawierających piękne zapachy? Perfumy to zatem bardzo dobry, ale jednocześnie dosyć trudny prezent. Trudność polega na tym, że jest to prezent bardzo osobisty i bardzo zależny od gustu. Jak zatem uniknąć prezentowej wpadki przy dawaniu perfum?

Powiedziałabym, że są na to dwa albo nawet trzy sposoby. Pierwszy i oczywiście najprostszy, ale wymagający też najlepszej znajomości osoby obdarowanej to wręczenie flakonu perfum, których używała ona do tej pory. Drugi to podarowanie jednego z klasycznych zapachów, o których słyszał cały świat – wtedy nawet jeśli nie jest to strzał w dziesiątkę to ma on swego rodzaju wartość kolekcjonerską. Chyba żadna kobieta nie pogniewa się dostając Chanel no 5, nawet jeśli wcale nie jest to jej ulubiony zapach. Trzeci sposób wymaga najwięcej zaangażowania – trzeba zebrać jak najwięcej próbek różnych zapachów i zapakować je do pudełka wraz z kuponem obiecującym normalnej wielkości flakonik wybranych perfum. W tym przypadku radość będzie podwójna – najpierw z samego pomysłu i odkrywania poszczególnych zapachów, a następnie z konkretnych już perfum.

Oczywiście można też podarować bon upominkowy do perfumerii, ale to już naprawdę ostatnia deska ratunku, zwłaszcza że przy okazji podróży można dużo taniej kupić perfumy w sklepach Duty Free na lotniskach.

P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.chanel.com/

Kategoria: , , , , , ,

Poprzedni

Prezentuję ciuch dla zmarźlucha

Następny

Prezentuję ciekawy element męskiej garderoby

  • no niestety szkoda, że popsuto taki dzień.

    Pozdrawiamy,
    2bigcitylifes.blogspot.com

  • Perfumy to taki milutki standard :)

  • Nawet, gdy to nie do końca nasz zapach, warto zrobić mężczyźnie przyjemność. My + wybrany przez Niego zapach = szaleństwo na naszym punkcie :)

    Zapraszam do śledzenia moich blogowych postępów:
    http://notonlyserendipity.blogspot.com/