Prezentuję Sherlocka na miarę XXI wieku

22 lutego 2012
221B Baker Street

Dziś jest ten dzień! Merlin, a wraz z nim pewnie inne sklepy w Polsce także, rozpoczął sprzedaż pierwszego odcinka pierwszej serii Sherlock’a. Tak “Sherlock”, a nie “Sherlock Holmes”, to pełny tytuł nowego serialu angielskiej BBC o najsłynniejszym detektywie wszechczasów, w którym nic nie jest takie jakbyście się spodziewali, że będzie. Jak to napisała Anna Maria: “To niesamowite, że serial pokazany w sezonie ogórkowym, złożony z 3 odcinków o nietypowej długości, zdobył tak liczną publiczność”. Dla mnie niesamowite jest też to, że po obejrzeniu takich produkcji jest Sherlock czy “Frozen Planet” rozważam opłacanie abonamentu angielskiej BBC zamiast polskiej telewizji publicznej.

Swoją jego recenzję zacznę od nietypowego wyznania: nigdy nie byłam wielką fanką Sherlocka Holmes’a. To znaczy owszem kiedyś oglądałam dawne telewizyjne ekranizacje słynnej serii Artura Conana Doyle’a i nawet widziałam, beznadziejną moim zdaniem, hollywoodzką wersję filmową, ale żadne z tych dzieł nie zapadło mi głęboko w pamięć. I kiedy na początku usłyszałam jak różni znani mi ludzie ekscytują się nowym Sherlockiem made by BBC nie od razu dałam się namówić na obejrzenie pierwszego odcinka. Ale kiedy już go obejrzałam…


… to wpadłam po uszy! Bo “Sherlock” jest genialny i to pod absolutnie każdym względem, a przede wszystkim genialny był pomysł przeniesienia go do współczesnego Londynu, wyposażenia we wszelkie dostępne obecnie gadżety i napisania nowych zagadek, które musi rozwiązać, oczywiście z pomocą Dr. Wattson’a. Dzięki temu, nawet przeczytanie książek, na których oparty jest serial, nie pozbawia przyjemności rozwiązywania zagadek razem ze słynnym detektywem, który teraz nazywa się consulting detective. Każdy odcinek to osobna zagadka i w Polsce właśnie od dziś można kupić pierwszy odcinek pierwszej serii zatytułowany “Studium w różu”.
 
DVD “Sherlock. Seria 1. Studium w różu” – cena: 25,17 zł (www.merlin.pl/)

DVD “Sherlock. Complete series 1& 2” – cena: 17,99 funta netto (http://www.amazon.co.uk/)

Niecierpliwi na angielskim Amazonie mogą już kupić dwie pierwsze serie serialu czyli łącznie sześć odcinków. Biorąc pod uwagę, że każdy odcinek trwa półtorej godziny daje to razem dziewięć godzin niesamowitej rozrywki, po której zaczynacie się zastanawiać jak łatwo jest odgadnąć hasło do naszego konta po spojrzeniu na rzeczy otaczające nasze biurko (i Pan M. i ja stwierdziliśmy, że z nami nie poszłoby Sherlock’owi tak łatwo ;)) Ale skoro już jakiś serial skłania nas do tego typu rozważań to naprawdę wart jest obejrzenia. A jeśli nie przekonały Was moje słowa, może przekona Was ten trailer.

P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.merlin.pl/ oraz http://www.amazon.co.uk/, a wideo z http://www.youtube.com/

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Merlin to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi: , ,

Kategoria: , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję garderobiany gadżet

Następny

Prezentuję ubranka dla dużych ze sklepu dla małych

  • Dziękuję za podlinkowanie i cytat:-)

  • Witam. Na Sherlocka będę musiała się kiedyś skusić, póki co przeszukuję kanały telewizyjne, chyba gdzieś zaplątało mi się BBC 😉
    Mam pewne pytania bądź też sugestię. Nie wiem czy publikowałaś już post o prezentach w stylu "zrób do sam". W każdym razie nie mogę go znaleźć. Chodzi mi o prezenty, które wymagają niewielkich nakładów finansowych, ale za to większego wysiłku, np. kolaż wspólnych zdjęć, filmik z życzeniami. Gdyby umknął mi gdzieś taki post to bardzo proszę o link, jeśli takiego nie było-bardzo byłabym wdzięczna.
    Pozdrawiam serdecznie 😉

  • Aniu, nie znam nikogo kto o brytyjskiej telewizji pisze tak fajnie jak Ty, więc nic dziwnego, że cytuję Twoje wypowiedzi :)

    Patrycja, taki wpis był, dawno, dawno temu, ale wciąż jest w gronie tych bardzo popularnych, tylko ma trochę mylący tytuł. Oto link do niego:
    http://www.prezentujeprezenty.pl/2011/08/prezentuje-druga-zasade-mojej-prywatnej.html

    Ale skoro temat ten jest taki interesujący to może jeszcze do niego wrócę w najbliższym czasie…

  • Szalenie miło mi to słyszeć:-)