Prezentuję drobny element dekoracyjny

30 kwietnia 2012
M jak …

Biorąc pod uwagę trwający właśnie tygodniowy długi weekend, kiedy napisałam tytuł tego wpisu od razu pomyślałam: “M jak majówka”. Niestety majówkę nie bardzo można dać w prezencie, więc to nie o niej będzie dzisiejszy post. Mam nadzieję, że mimo tej niezwykłej kumulacji dni wolnych i wyjątkowo pięknej jak na naszą szerokość geograficzną pogody kilka osób zajrzy tu i przeczyta kolejny wpis z cyklu prezentowe abecadło.

Dzisiejszy prezent to naprawdę drobny element dekoracyjny, który już kiedyś opisywałam w ramach małej ściągawki dla podróżników, ale wtedy pisałam o nim właśnie w kontekście prezentów przywożonych z różnego rodzaju wyjazdów, a dziś chciałabym zwrócić Waszą uwagę na fakt, że może on też być świetnym prezentem niezależnie od tego czy ktokolwiek gdziekolwiek wyjeżdża. Oj chyba strasznie się zamotałam w tym ostatnim zdaniu, więc już śpieszę wyjaśniać o czym będzie dzisiejszy wpis.


Magnesy, bo to o nich właśnie dzisiaj chciałabym napisać, są rewelacyjnymi drobnymi prezentami. Moja kolekcja magnesów zaczęła się w czasach studenckich, właśnie od prezentu od koleżanki, i rośnie do dziś. Część z nich dostałam (od mojej mamy coś w stylu tego trzeciego), a część kupiłam sobie sama (taki jak na drugiem zdjęciu przyniosłam do domu razem z zakupami ciuchowymi – Pan M. docenił ironię :)), bo taki drobiazg niesamowicie poprawia humor.    

Jak widać z powyższego wyboru są to raczej drobiazgi dla kobiet, choć jest też urocza seria rodzinna z magnesami dla taty czy dziadka. W każdym Empiku, a także dużej części księgarni, kwiaciarni czy sklepów z rozmaitymi gadżetami prezentowymi, znajdziecie całe kolekcje tych magnesów – ponieważ ich zdjęcia ściągnęłam ze strony dystrybutora nie mogę podać Wam dokładnej ich ceny, ale chyba uwierzycie mi na słowo, że nie są to drogie rzeczy. Dlatego właśnie doskonale nadają jako prezent bez okazji, który sprawi radość bliskiej nam osobie w zwykły dzień.


P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.connectpoland.pl
Tagi:

Kategoria: , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję rozrywki dla umysłu

Następny

Prezentuję ścienne dekoracje dla dzieci

  • Ja osobiście nie zbieram magnesów a na lodówce nic nie mam, ale fakt, że jest to fajny prezent np z podróży dla kogoś, kto ma lodówkę pełną magnesów.
    pozdrawiam, DaisyLine

  • Uwielbiam te magnesy :) lubię je kupować w ramach małego podarunku :) ale wtedy zwykle mam problem z wybraniem :) tyle ich jest!!!! :) a teksty są wspaniałe :)

    P.S. Te, które z taką lubością miksowałam były w porządku :) mnie smakowały :) a truskawek nie lubię… ;D