Prezentuję zabawę w klasy w wersji indoor

31 maja 2012
“W czasie deszczu dzieci się …”

Pewnie nie zdziwi Was informacja, że w moich ulubionych sklepach, w których kupuję prezenty i nie tylko, mam zamówione newslettery. Czasem przyglądam się im uważniej, a czasem mniej, ale raz na jakiś czas znajduję w skrzynce coś, co utwierdza mnie w przekonaniu, że warto czekać na całą tą marketingową korespondencję – takie prawdziwe cudo. Tak też było w ubiegłym tygodniu kiedy Czerwona Maszyna wyprzedzając planowany dopiero przeze mnie tydzień prezentów dla dzieciaków przesłała swoje pomysły z tej okazji, a wśród nich perełkę, którą chcę Wam dziś zaprezentować.

Któż z nas nie pamięta z dzieciństwa gry w klasy? Sądząc po malunkach na różnych chodnikach i podwórkach jest ona popularna do dziś, ale wymaga spełnienia co najmniej dwóch warunków – po pierwsze dobrej pogody, a po drugie pewnej przestrzeni, którą można spokojnie zaanektować na wyznaczenie kredą terenu zabawy. A co zrobić kiedy jednego lub drugiego brakuje?


W takich niesprzyjających okolicznościach przyrody niezastąpiona stanie się zabawa w klasy w wersji indoor, która dostępna jest właśnie w Czerwonej Maszynie i wygląda tak:
 
Gry w klasy Lilyshop – cena: 249 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Dla mnie to prawdziwy hit! Nie jestem w tym poglądzie odosobniona, gdyż gra ta została wyróżniona w konkursie Państwowego Muzeum Etnograficznego na najlepszy projekt zabawki, co oczywiście wcale mnie nie dziwi. W czasie gry jej antypoślizgowy podkład zapewni dzieciakom bezpieczeństwo, a po zabawie można ją schować do torby, która pozwoli także cieszyć się nią na wyjeździe lub podczas odwiedzin u przyjaciół czy rodziny. Jedyne co może odstraszać to cena, ale jako prezent składkowy od większego grona osób sprawdzi się po prostu rewelacyjnie.


P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.czerwonamaszyna.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Czerwona Maszyna to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi:

Kategoria: , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję książki mojego dzieciństwa

Następny

Prezentuję początek piłkarskiego szaleństwa

  • 😉 a to ja nie wiedziałam, że dzieci jeszcze się w to bawią… myślałam, że tylko na monitorze komputera ;p

    Udanego Dnia Dziecka :)

  • I jeszcze raz ja:

    Dziękuję :) dla Rodziców to już w ogóle zawsze będziemy dziećmi :) nawet gdy sami zapomnimy o dzieciach w nas…

  • tutaj to ja dopiero miałam zaległości do nadrobienia, olaboga… 😉

    o! co prawda aktualnie nie mam dla kogo kupować takich rzeczy, ale sama – "za dzieciaka" – grać w klasy lubiłam. może nie tak jak w gumę, ale jednak. 😉