Prezentuję nietypowe kamienie

21 czerwca 2012
Różne są typy prezentów. Jedni lubią dawać i dostawać prezenty praktyczne, inni gadżeciarskie czy designerskie. Sama najbardziej lubię połączenie tych dwóch typów – rzeczy, które są i funkcjonalne i piękne lub zaskakujące w swojej formie. Takie prezenty cieszą wiele osób i dlatego tak chętnie polecam je na blogu. Jednym z najlepszych tego typu podarunków są tak zwane kamienie do whisky.

kamienie-do-whisky3

Kamienie do whisky (cena: 39 zł; 4gift)

Te kamienie (tak samo jak pojemniczki na lód) wkłada się do zamrażalnika, tyle tylko że w przeciwieństwie do zwykłych kostek lodu po wrzuceniu do szklaneczki ochładzają ją bez dodawania choćby odrobinki wody do drinka. Oficjalnie służą one do whisky, bo to ją najczęściej pije się na czysto w szklaneczce, a nie kielonku, do którego żadna kostka lodu się nie zmieści, ale myślę, że znakomicie też sprawdzą się w kontakcie z innymi napojami. Widziałam nawet pomysł używania takich kamieni do wina, aby latem nie było zbyt ciepłe!

Kamienie są oczywiście wielokrotnego użytku i w dodatku zapakowane są w bardzo ładny woreczek, co sprawia, że idealnie wręcz nadają się na prezent. Opisuję je w serii prezentów z okazji Dnia Ojca, bo wydaje mi się, że to panowie bardziej zwracają uwagę na to aby drink nie był zanadto rozcieńczony. Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań do korzystania z tego gadżetu przez panie – 9 kamyków wystarczy spokojnie do dwóch szklanek na romantyczny wieczór.

Zawarte w tym wpisie linki to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi:

Kategoria: , , , , , , , ,

Poprzedni

Prezentuję podróżny niezbędnik dla eleganta

Następny

Prezentuję początek lata

  • I to jest wielorazowego użytku, prawda? :) Bo ja to już widziałam kiedyś, ale nie pamiętam… świetna sprawa :)

    P.S. W komentarzach do tego mojego tekstu o zmianach zostało to nazwane "rdzeniem" :) może jakiś tam głęboki rdzeń się nie zmienia… choć nie wiem… wydaje mi się, że można się zmienić nie maskując, bo to już jest hipokryzja… a chcę wierzyć, że są ludzie na świecie, którzy hipokrytami nie są… :)

    • Mi, tak kamienie jak najbardziej dą wielorazowego użytku, trzeba je tylko przechowywać w zamrażarce

  • to się panom spodoba ze względu na piwo, bo przecież rozcieńczyć piwo, to grzech, ale schłodzić bez rozcieńczania, to już zupełnie inna sprawa. :)

    • Do piwa to są chyba nawet takie specjalne lodowe kufle, które może jeszcze tu kiedyś opiszę, ale w sumie masz rację że można też wykorzystać te kamienie

  • Dziekuje za pomysl, juz wykorzystalam dla kolezanki ktora lubi kamienie :) chociaz pomysl nie sprzyja utrzymaniu domu w duchu LEAN…

  • Mój małżonek posiada i zadowolony jest bardzo :-). Sprezentował takie same naszemu szwagrowi. Żebyś widziała jego minę, jak rozpakował prezent. Nie miał pojęcia do czego służą, hiihih.

    • Wyobrażam sobie tę minę ;))