Prezentuję boginię dla mecenasów

29 sierpnia 2012
Aby sprawiedliwości stało się zadość

Tak się jakoś złożyło, że w moim gronie jest całkiem sporo prawników – pewnie to wina tych wszystkich seriali, w których praca prawnika wygląda bardzo ciekawie i dochodowo. Jakakolwiek nie byłaby przyczyna w związku z takim stanem rzeczy kilka razy potrzebowałam prezentu nawiązującego do tego szlachetnego poniekąd zawodu i z jednego z tych prezentów byłam szczególnie zadowolona, więc postanowiłam się nim z Wami podzielić.

Szczerze powiedziawszy pomysł na ten prezent nie był do końca mój własny. Podpatrzyłam go już dawno temu na biurku pewnej eleganckiej kobiety i przypomniałam sobie o nim szukając pomysłu na prezent dla bliskiego mi prawnika. Ponieważ rzecz jest dosyć oryginalna znalezienie jej w sklepie okazało się trudniejsze niż przypuszczałam. Początkowo podejrzewałam, że powinnam jej szukać w sklepach z antykami albo rzeczami stylizowanymi na antyki, a tymczasem ostatecznie znalazłam ją w jednym z moich ulubionych prezentowych sklepów!


Jeśli na wspomnienie o antykach pomyśleliście, że to musi być jakiś prezent dla starszej osoby to muszę wyprowadzić Was z błędu. Widoczna na poniższym zdjęciu kobieta – znana jako Temida, bogini sprawiedliwości – sposoba się nie tylko seniorom. Podarowałam ją młodemu mężczyźnie, który z dumą i przyjemnością (co tu kryć, bogini ma piękne ciało) eksponuje ją na swoim biurku w kancelarii! 
Figurka Temida Veronese – cena: 210 zł (www.yego.pl)

Taka figurka będzie rewelacyjnym prezentem z okazji zakończenia studiów prawniczych, zdania egzaminu zawodowego czy awansu. Gabinet Magdy M. albo mecenasa Korzeckiego na pewno będzie prezentował się znacznie poważniej po udekorowaniu go taką elegancką figurką!


P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.yego.pl
Tagi:

Kategoria: , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję sposób na bujanie w obłokach

Następny

Prezentuję królową polskich kryminałów

  • Moim zdaniem taka rzeźba nie pasuje do każdego wnętrza… i trzeba dobrze znać osobę, której się coś takiego daje… bo ja znam na przykład ludzi, którzy nie tolerują takich kurzołapów… :)

    P.S. :) cieszę się, że spodobało Ci się moje weekendowe wnętrze :) jeśli chodzi o parapet, to ja w dzieciństwie marzyłam o takim, na którym można by siedzieć… kiedy pada deszcz… :) ale chyba w naszym nowym domu nie będzie na taki miejsca… jeszcze nie wiem :) a Tobie życzę powodzenia w spełnieniu marzenia z dzieciństwa! :)

    • Mi, ja wierzę, że zawsze trzeba dobrze znać osobę, której chce się dać prezent :)