Prezentuję królową polskich kryminałów

3 września 2012
zbrodnia i kara na wesoło

Wracając z weekendowych wojaży wstąpiłam do małej księgarni i zobaczyłam tam moją kolejną lekturę. Choć przy łóżku leży stos książek do przeczytania to dla tej zrobię mały wyjątek i przeczytam ją niejako poza kolejnością. Zrobię to dlatego, że znając jej autorkę wiem, że uśmieję się serdecznie czytając jej najnowsze dzieło.

Ponieważ jednak na razie jeszcze go nie przeczytałam, a co gorsza, nawet nie nabyłam (w podróży miałam wystarczająco dużo bagażu) nie mogę polecić Wam tej książki z czystym sumieniem. Mogę jednak zaprezentować Wam królową polskich kryminałów i jej wieloletni dorobek, a wśród niego moje ulubione pozycje.


Jeśli kiedykolwiek czytaliście jakiekolwiek książki Pani Joanny Chmielewskiej to pewnie po przeczytaniu tytułu tego wpisu nie mieliście wątpliwości o kim piszę. A jeśli nigdy tych książek nie czytaliście to cóż mogę powiedzieć – najwyższa pora narobić to karygodne zaniedbanie! To właśnie jej ostatnią książkę, zatytułowaną “Krwawa zemsta” zamierzam nabyć i przeczytać w najbliższym czasie. A tymczasem polecam Wam poniższe tytuły:  

Joanna Chmielewska “Wszyscy jesteśmy podejrzani” – cena: 31,49 zł (www.merlin.pl)

Joanna Chmielewska “Byczki w pomidorach” – cena: 37,99 zł (www.merlin.pl)

“Wszyscy jesteśmy podejrzani” to jedno z dawniejszych dzieł Pani Chmielewskiej, pełne absurdów PRL-owskiej rzeczywistości, które przeczytałam jeszcze w szkole średniej i nie przestaje mnie bawić do dziś. Natomiast “Byczki w pomidorach” to poprzednia książka tej autorki, która nawiązuje do znanych wiernym czytelnikom realiów duńskiego domku Alicji (kto czytał, wie o co chodzi, a kto nie czytał niech czym prędzej sięgnie po “Wszystko czerwone” – jak widać nie umiem polecić tylko dwóch książek ;)). W kryminałach Chmielewskiej zaczytuję się nie tylko ja, lecz także moja siostra, nasza kuzynka i spora część naszych koleżanek i kolegów. Właściwie tylko Pan M. nie lubi tych książek, bo kiedy czytam je w łóżku straszliwie się śmieję i on przez to nie może spać. Ale przecież śmiech to zdrowie, prawda?


P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.merlin.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Merlin to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi:

Kategoria: , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję boginię dla mecenasów

Następny

Prezentuję kieliszki, z których bogowie byliby dumni