Prezentuję kulki, których nie da się zgubić

16 września 2012
Prawo Newtona w działaniu

Znacie ten dowcip? Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska. Dał im po dwie metalowe kulki i obiecał, że ich wypuści, jeśli zrobią z tymi kulkami coś, co go zadziwi. Niemiec podrzucił wysoko jedną kulkę, zaraz potem podrzucił drugą i trafił nią w tę pierwszą.
– No, całkiem niezłe – powiedział diabeł.
Ruski położył na ziemi jedną kulkę, a na niej ostrożnie położył drugą. I nie spadła!
– Też niezłe – mówi diabeł. – A teraz zobaczymy co zrobi Polak.
Niestety, Polak jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł…

Co tu kryć, odrobina prawdy jest w tym kawale, dlatego nie dla każdego dobrym prezentem będą kulki antystresowe, bo dosyć łatwo można je pogubić, jeśli spadną z magnesowej podstawki. Na szczęście istnieją też takie kulki, których zgubić się właściwie nie da, a i zepsuć byłoby bardzo trudno. Te kulki to jedna z moich ulubionych ‘zabawek dla dorosłych’, więc chyba najwyższy czas, żeby Wam je zaprezentować.


Kulki Newtona to właściwie zabawka edukacyjna, bo ilustrują one prawo zachowania pędu i energii kinetycznej, znane właśnie dzięki Izaakowi Newtonowi (i stąd ich nazwa). Wyglądają one dosyć niepozornie, ale wierzcie mi, że kiedy raz się je rozbuja to później zawsze ma się ochotę zrobić to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz…  

Kulki Newtona BBD – cena: 48 z (www.yego.pl)

A skąd tak dobrze znam ich działanie? W czasie studiów, jeden z moich współlokatorów (zresztą wówczas student fizyki) miał takie cudo w swoim pokoju i ilekroć w nim byłam nie mogłam się oprzeć pokusie pobawienia się tymi kuleczkami.


P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.yego.pl
Tagi:

Kategoria: , , , , , , , ,

Poprzedni

Prezentuję kieliszki, z których bogowie byliby dumni

Następny

Prezentuję powrót cyklu prezentów z okazji dnia chłopaka

  • A to nie jest tak, że one raz puszczone już się nie zatrzymują? :)

    P.S. Spieszę złożyć prezentowy raport :) będzie troszkę niepełny, bo ja jeszcze wciąż świętuję ;p na razie dostałam od kolegów i koleżanek w pracy cudowny zestaw prezentowy: foremki do małych tart, wino, chyba kilogram Michałków (miewam romanse z Michałkiem ;p) i książkę Nigelli :) Byłam zachwycona. Ja jednak przygotowuję się do takich imprez i robię listy wymarzonych rzeczy… książki Nigelli na niej nie było, ale Przyjaciółka wiedziała, że kiedyś o tym myślałam i idealnie się wstrzeliła! W ten weekend mam jeszcze 3 spotkania urodzinowe (kiedy się nie mieszka blisko rodziny trzeba dzielić czas…) i dostanę kolejną porcję ;p No i wymarzyłam sobie kurtkę… ale jest niepraktyczna i strasznie droga jak na swoją niepraktyczność… dlatego wciąż się waham… mogę zamówić coś u Bardzo Mądrego Mężczyzny ;p ale super!

  • Mi, teoretycznie te kulki nie powinny się zatrzymywać, ale zawsze można je zatrzymać samodzielnie, a później ponownie wprawić w ruch!
    Bardzo dziękuję za raport prezentowy, choć troszkę mnie martwi, że niewiele w nim prezentów niespodzianek, bo ja takie lubię i cenię najbardziej :)

  • Anonimowy

    bez sensu robienie listy prezentow i wreczanie jej ludziom :/ rozumiem gdy ktos upierdliwie pyta: co chcesz dostac? ale w innym wypadku? gdzie jest wtedy ludzki wklad w upominek dla bliskiej osoby, skoro dostanie gotowca na kartce papieru. rzeczy ktore sie chce mozna sobie kupic samemu a prezenty niespodzianki to zupelnie inna bajka. osobiscie wole dostac taniutki i skromny prezent niespodzianke ale od serca niz odbebniony drogi sprzet z mojej listy zyczen. sporo tracisz Mi :) zero spontanu :)

  • takich kulek bym nie zgubiła. I hope 😉 pozdrawiam