Prezentuję niepowtarzalny element garderoby

24 września 2012
liczy się przesłanie

Zanim przejdziemy do kolejnego pomysłu na prezent z okazji dnia chłopaka, będzie nieco przydługa historia o tym jak przypomniałam sobie o czymś, co dałam Panu M. na samym początku naszej znajomości. Jeśli zatem nie bardzo interesuje Was źródło pochodzenia tego pomysłu to bardzo przepraszam za przynudzanie, ale nie obrażę się jeśli opuścicie poniższy akapit.

Zainspirowana dwoma niedawnymi wpisami na ciekawych blogach (Happyholicpodsumowaniu projektu kobiecość oraz leanathome o minimalizmie) w jeden z ostatnich weekendów zmusiłam Pana M. do generalnych porządków w naszej garderobie. W ramach tych działań odkryliśmy wiele rzeczy, o których istnieniu kompletnie zapomnieliśmy, a wśród nich pewien niepowtarzalny element garderoby, który Pan M. otrzymał ode mnie kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy. Jak to możliwe, że dałam mu prezent już przy pierwszym spotkaniu? Otóż Pan M. i ja poznaliśmy się przez Internet – zanim stało się to modne, a w dodatku nie w jakimś serwisie randkowym tylko przez wspólnych znajomych, którzy dali mi jego adres email, bo chciałam zdawać na uczelnię, na której on już studiował. Po jakiś dwóch miesiącach wymiany wirtualnych listów, Pan M. przyjeżdżał do mojego miasta odwiedzić tych wspólnych znajomych, a ja miałam pierwszy raz porozmawiać z nim na żywo i, ponieważ korespondencja rozwijała nam się nader interesująco, postanawiłam dać mu przy tej okazji mały prezent. Chciałam, żeby było to coś niedrogiego (w końcu byłam ledwie maturzystką), ale jednocześnie bardzo osobistego. I tak oto powstała …


… koszulka z własnoręcznie stworzonym napisem, który był cytatem z jednego z jego emaili. Cytat był nieco autoironiczny, więc relewacyjnie nadawał się na koszulkę, a żeby nadać jej jeszcze bardziej osobistego charakteru samodzielnie wymalowałam ten tekst (przy pomocy specjalnej farby) na zwykłym białym T-shircie. Jak możecie się domyślać koszt takiego prezentu był naprawdę niewielki, a mina Pana M. kiedy go zobaczył – jak mawia klasyczna reklama – bezcenna!

Zwykły biały T-shirt – cena niewygórowana, dostępny wszędzie

Oczywiście można też skorzystać z profesjonalnych firm zajmujących się nadrukami na koszulkach, można zamiast napisu umieścić na niej zdjęcie lub obrazek, a nawet coś wyhaftować! Najważniejsze to dobrać treść przekazu na koszulce do osoby lub osób, którym chcemy ją podarować. Choć opisuję ten pomysł w ramach cyklu z okazji dnia chłopaka to równie dobrze sprawdzi się on jako prezent dla dziewczyny, pary (słyszałam o specjalnych koszulkach dawanych Młodej Parze w prezencie ślubnym) czy całej rodziny. Wszystko zależy od tego, co znajdzie się na koszulce, a w tym zakresie ogranicza Was tylko Wasza własna fantazja i kreatywność!.

P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.coloring-pages-for-all-ages.com/

Kategoria: , , , , , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję powrót cyklu prezentów z okazji dnia chłopaka

Następny

Prezentuję manifesty współczesnej młodzieży

  • Super pomysł! Żeby oszczędzić czas (i ryzyko "zepsucia" koszulki), zamiast malować, można wydrukować napić na specjalnym papierze i wprasować w koszulkę.