Prezentuję designerski drobiazg dla telemaniaka

9 listopada 2012
Czy jest z nami pilot?

Pamiętacie jeszcze czasy kiedy, żeby zmienić kanał w TV czy zrobić głośniej albo ciszej, trzeba było wstać z kanapy? To skutecznie zniechęcało do tak modnego dzisiaj skakania po kanałach i sprawiało, że człowiek więcej się ruszał. A potem nastąpiło coś, co śmiało można nazwać klęską urodzaju – pojawił się pilot; najpierw jeden, potem drugi, a potem…

To co nastąpiło potem zależy już od tego o jak wielkim telemaniaku mówimy. Przykładowo w naszym domu jest tylko jeden pilot do TV (nie mamy kablówki ani odtwarzacza DVD, tylko konsolę i laptopa, więc zamiast pilota są kontrolery i myszki). Ale już na przykład w domu rodziców Pana M. znaleźlibyście pilot do TV, pilot do kablówki, pilot do odtwarzacza video i być może jeszcze jakiś pilot, którego celu pomimo wielu lat wizyt wciąż nie odkryłam. W takich okolicznościach oprócz problemu z rozróżnieniem, który pilot do czego służy, dosyć często okazuje się, że właśnie tego, który jest potrzebny nie można akurat znaleźć. A dlaczego?


Po prostu dlatego, że żaden pilot nie ma swojego stałego miejsca – czasem ląduje na stole, czasem na kanapie, a czasem ktoś w zamyśleniu położy go zupełnie gdzieś indziej. Jeśli znacie osoby, w których domach jest to częsty problem to dziś mam dla Was niezawodny pomysł na prezent. Jest to stojak na piloty, który jak widać na poniższej animacji przeznaczony jest na 4 piloty, aczkolwiek jak ktoś się uprze to zmieści w nim i na nim dużo większą ich ilość.   

Stojak na piloty Cozy – cena: 59 zł (www.fabrykaform.pl)

Jednak największą zaletą tego drobiazgu jest jego designerskość! Co prawda takie słowo pewnie wcale nie istnieje, ale wiecie o co chodzi. Stojak ma bardzo ciekawy kształt, trochę przypominający kwiatek, i dostępny jest w kilku kolorach – oprócz widocznego tu czerwonego, także w czarnym i szarym. Moim zdaniem idealnie sprawdzi się on w nowoczesnych wnętrzach jako interesujący i praktyczny gadżet, a w wersji czerwonej dodatkowo także jako element ożywiający pomieszczenie. Ten drobiazg pasowałby do mieszkań wielu moich znajomych, więc muszę się dobrze zastanowić kto z nich zasłużył na tak fajny prezent!


P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.fabrykaform.pl

Wpis jest wynikiem współpracy ze sklepem Fabryka Form,
jednak wszelkie wyrażone powyżej opinie i oceny opisanego produktu są
całkowicie szczere i wyłącznie moje lub członków mojej rodziny.

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Fabryka Form to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi:

Kategoria: , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję “Trójkę” w wielu wcieleniach

Następny

Prezentuję inaugurację sezonu świątecznego 2012