Prezentuję świąteczne naczynia

4 grudnia 2012
i dodatkowy sposób na minimalizowanie świątecznych wydatków
Muszę się Wam do czegoś przyznać. Kiedy opisywałam moje sposoby na minimalizowanie świątecznych wydatków, zataiłam jeden z nich. Nie zrobiłam tego celowo, po prostu zapomniałam o nim, ale na szczęście okoliczności mi o nim przypomniały, więc już śpieszę Wam go przedstawić.
Raz na jakiś czas większość centrów handlowych organizuje tak zwaną noc zakupów, w trakcie której obowiązują specjalne zniżki. Z racji posiadania jakiejś karty stałego klienta co roku dostaję zaproszenie i wybieram się na przedświąteczną noc zakupów w jednym z warszawskich centrów handlowych i dosyć często przy okazji kupuję trochę taniej prezenty świąteczne. W tym roku też tak było i dziś właśnie chcę Wam zaprezentować co kupiłam z 30% zniżką!
Villeroy & Boch to jeden ze sklepów, które rzadko odwiedzam, bo choć mają tam dużo pięknych rzeczy to są one też dosyć drogie, więc raczej nie kupuję ich dla siebie. Z drugiej natomiast strony dostępne tam rzeczy są bardzo eleganckie, więc idealnie nadają się na prezent. Dlatego właśnie wieczorem przed ową nocą zakupów pomyślałam sobie, że produkty tej firmy będą idealnym prezentem dla siostry ciotecznej Pana M., która lubi tego rodzaju naczynia.
Toy’s Delight Bowl (miska) 7x 9 cm – cena: 69 zł (Salon Porcelany)

 

Toy’s Delight Breadbasket (koszyk na pieczywo) – cena: 205 zł (Salon Porcelany)

 

Winter Bakery Delight Sugar bowl (miseczka) – cena: 65 zł (Salon Porcelany)

W czasie tej nocy zakupów spędziłam chyba z pół godziny w tym sklepie zanim zdecydowałam się na wybór prezentu – mają tam tyle ślicznych rzeczy, że naprawdę ciężko coś wybrać. Ostatecznie spośród wielu różnych kolekcji wybrałam jeden z elementów zestawu świątecznego i kupiłam naczynie widoczne na środkowym zdjęciu – rzekomo jest to koszyk na chleb, ale moim zdaniem sprawdzi się doskonale także w roli małej salaterki czy nawet półmiska. A dzięki obowiązującej w noc zakupów 30% zniżce wydałam na niego dużo mniej niż widoczna powyżej cena – tak właśnie lubię kupować prezenty!

Linki zawarte w tym wpisie to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.
Tagi: ,

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję drugą dostawę świątecznych prezentów

Następny

Prezentuję pierwsze rezultaty działalności świątecznego pogotowia prezentowego

  • może jeszcze nie dorosłam do takich "wybryków", ale noł łej! nie dałabym takiej kasy za "koszyk na chleb"! 😀

    • ParanoJa, sobie też bym takiego nie kupiła, ale na prezent dla osoby, której wiem, że się spodoba to już jak widać jestem skłonna tyle wydać.