Prezentuję kulisy kulinarnej akademii

15 stycznia 2013
le cordon bleu

Zanim zaczniemy cykle o prezentach dla seniorów i zakochanych, które zapowiedziałam w poprzednim wpisie, wypada zrealizować wcześniejsze zobowiązania. Jakiś już czas temu, w komentarzu do wpisu o świątecznych przebojach obiecałam ParanoJa (nie wiem czy jako nick takie słowo się odmienia ;)), że opiszę książkę, którą podarowałam w prezencie, a później bezczelnie sama przeczytałam zanim miała okazję to zrobić osoba, dla której przeznaczony był ten podarunek. Dziś pora spełnić tę obietnicę.

Moja siostra, na której wypróbowałam większość pomysłów oznaczonych etykietką ‘dla szefa kuchni’, od lat marzy o pewnym kursie kulinarnym. Jeśli pamiętacie wpis o ciuchu dla szefa kuchni to tam już wspomniałam o tym kursie, a właściwie szkole, który go oferuje. Ta szkoła to Le Cordon Bleu – słynna francuska akademia kulinarna, której kulisy można teraz poznać dzięki wyjątkowej książce.


“Kulisy kulinarnej akademii” to książka nie tylko o gotowaniu, lecz wspaniałe połączenie przewodnika po Francji, wyjątkowych przepisów i ciekawych historyjek o ludziach z całego świata, którzy przyjeżdżają do Paryża, aby poznać sekrety francuskiej kuchni. Jako znana nieperfekcyjna pani domu muszę przyznać, że przepisy na kaczkę czy królika raczej omijałam, ale za to czytając opisy zajęć w akademii (a zwłaszcza parodie tyrad uczących tam szefów kuchni) prawie popłakałam się ze śmiechu!   

Marek Brzeziński “Kulisy Kulinarnej Akademii” – cena: 33,65 zł (www.merlin.pl)

Autorem tej wyjątkowej książki jest pan Marek Brzeziński, który jako francuski korespondent mojej ukochanej stacji radiowej wcześniej zdradzał już niektóre kulisy kulinarnej akademii na jej antenie. Mając w pamięci te audycje, kiedy zobaczyłam, że wydana została książka o Le Cordon Bleu postanowiłam podarować ją mojej Mamie, żeby niejako przybliżyć jej marzenia mojej siostry. Ale gdy się świątecznie rozchorowałam sama dorwałam się pierwsza do tej książki i tak mnie ona wciągnęła, że zdążyłam ją przeczytać szybciej niż wyzdrowieć. W międzyczasie przeczytała ją też moja siostra, a teraz wreszcie nadeszła kolej mojej Mamy i z jej telefonicznych recenzji wnioskuję, że również jest nią zachwycona, a nawet rozważa wypróbowanie kilku przepisów.


P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.merlin.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Merlin to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi:

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję rękawiczki dla gadżetomaniaków

Następny

Prezentuję drugi blogowy cykl walentynkowy