Prezentuję mały obiekt męskich marzeń

13 marca 2013
czyli o tym, co każdy chłopak posiadać powinien

Po ostatnich – bardziej kobiecych – wpisach na blogu, pomyślałam sobie, że nadeszła pora na męski akcent. I choć na liście pomysłów do opisania jest kilka rzeczy, które mogą ucieszyć tę brzydszą płeć to ja na opisanie żadnej z nich akuratnie nie miałam natchnienia. I wtedy Pan M. podsunął mi genialny pomysł na męski prezent – coś, co absolutnie każdy chłopak posiadać powinien.

Pewnie zastanawiacie się co to takiego może być. Podpowiem Wam – jest to niewielkie, bardzo praktyczne w różnych sytuacjach życiowych i w dodatku dostępne jest w tylu różnych wersjach i cenach, że dla każdego znajdzie się coś odpowiedniego. To jak wiecie już?


“Scyzoryk, scyzoryk, tak na mnie wołają…” brzmiał kiedyś przebój i choć moda na piosenkę przeminęła to scyzoryki niezmiennie należą do ulubionych przez mężczyzn gadżetów. Naprawdę przydadzą się wszędzie – w samochodzie, w podróży, a nawet na imprezie, gdy zabraknie korkociągu 😉 

Scyzoryk Climber czarny – cena: 99,45 zł (www.yego.pl)

Scyzoryk Handyman – cena: 231,20 zł (www.yego.pl)

Na powyższych zdjęciach widać dwa przykładowe modele znanej szwajcarskiej marki – oczywiście wraz ze stopniem skomplikowania tego drobiazgu rośnie też jego cena. Wybierając konkretny model warto zastanowić się nad tym do czego przede wszystkim będzie go używał mężczyzna, któremu chcemy go podarować lub skorzystać z maksymy Pana M.: “im więcej opcji tym lepiej”. A ja w ramach tych opcji polecam spersonalizowanie scyzoryka przez wygrawerowanie na nim na przykład inicjałów osoby, która będzie z niego korzystać.


P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.yego.pl

Tagi:

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję ściągawkę dla zapominalskich mężczyzn

Następny

Prezentuję najlepszą muzykę na dobranoc

  • syn dostał od swej teściowej takie narzędzie, którym robi się prawie wszystko, i kombinerki zastąpi, i śrubokręt, i przecinak, i piłę również, a mieści się to w schowku a troszkę większe niż scyzoryk. Twierdzi, że najlepsze narzędzie, jakie kiedykolwiek miał.

    • Miałam też dodać zdjęcie takiego multitoola czyli wszystkomającego narzędzia, ale postanowiłam to zachować na osobny wpis

  • Sama chcialaby, porzadny scyzoryk.
    A teraz jesli chodzi o prezenty dla nauczycieli, to u nas zdecydowanie prym wiada roznego rodzaju ciasta, ciasteczka, wypieki, slodycze, itp. itd.
    Tutaj kilka prezentow a lat ubieglych, ktore bardzo mi sie podobaly:
    1. zestaw czarek do zielonej herbaty i opakowanie herbaty (sama herbata byla z rodzaju ktorego 100g kosztowalo okolo 80 dolarow)
    2. male reczniczki o wspanialej jakosci – tutaj taki reczniczek to rzecz niezbedna w lecie.
    3. gift certificate do fikusnej restauracji
    4. cos tam krysztalowego z Tiffany's.
    5. zestaw zabawek dla moich kotow
    6. gift certificate do sklepu z rzeczami do craftowania
    7. papeteria z recznie robionego papieru
    8. zestaw szklanych naczyn Pyrex.
    9. worek ekologicznego ryzu.
    10. domowej roboty pasta miso.
    11. roznego rodzaju gift certificaty – te lubie najbardziej, bo moge kupic co mi sie podoba.

    • Masz rację, że scyzoryk może też być super prezentem dla kobiety, o ile umie ona chodzić w obuwiu innym niż szpilki 😉 muszę dodać etykietkę 'dla niej' do tego wpisu.
      Dzięki też za tak wyczerpującą listę prezentów dla nauczycieli – bardzo ciekawa choć oczywiście nie wszystko jest do wykorzystania w naszych realiach. Ale chciałabym zobaczyć minę profesora, który dostałby worek ryżu 😉

  • Zapomnialam dodac, ze wlasnie dzisiaj dostalam kolejny worek ryzu. Dostalam tez torebke koszernej kamienistej soli prosto z Francji i opakowanie ekologicznego recznie robionego brazowego cukru. Dostalam tez dwie "szklanki" recznie dmuchane ze slynnego szkla w Okinawie, gift certificate do sklepu sportowego, nowy futeral na inkan (osobisty stempel, ktory kazdy Japonczyk zawsze musi miec przy sobie) i bardzo fikusna foremke na paje. I kawe, ktora zre-giftuje, bo nie pijam. Pudelko bardzo ekskluzywnych umeboshi (japonskich suszonych slonych sliwek) i kilka innych rzeczy, ktorych jeszcze nie rozpakowalam. O, i butelke autentycznego syropu klonowego z Kanady.

    • Mogę tylko napisać OMG! Chyba z okazji końca roku szkolnego obłowisz się lepiej niż przez cały rok z okazji wszystkich innych świąt 😉

  • Dominik

    Dołączam się do OMG.:P

    Ale jakby nie patrzeć to wszystko w pełni zasłużone.

  • K.

    Prezenty dla mężczyzny;)
    Mój dostał niedawno mopa;) To tak sugestywnie 😉
    Ale scyzoryk fajna rzecz. Jakoś tak dla panów dużo trudniej znaleźć coś wyjątkowego.

    pozdrawiam

    K.
    http://orifame-pl.blogspot.com/

  • a moim sprawdzonym, nieco bardziej wyszukanym prezentem są piora wieczne. może nie nadają się na każdą okazję, ale na pewno zapadają w pamięć :)

    • Maju, masz rację, że pióra to bardzo dobry prezent – o nich też planuję napisać kiedyś na blogu.

  • O! taki scyzoryk to i mnie się marzy 😀

    • Jeszcze kilka takich komentarzy i będę musiała zmienić tytuł tego wpisu na jakiś mniej genderowy 😉