Prezentuję mapy dla całej rodziny

30 maja 2013
i czwarty dzień codziennego blogowania z Moaa

Wiedziałam, że kiedyś w trakcie tego tygodnia codziennego blogowania nadejdzie kryzys. I to jest właśnie kryzysowy wpis – to znaczy mam dziś dla Was coś absolutnie rewelacyjnego, ale jakoś brak mi natchnienia do pisania. To wszystko dlatego, że kiedy Wy będziecie czytać te słowa, ja będę już w drodze na nasz długoweekendowy wyjazd, a to oznacza konieczność przygotowania kilku wpisów z wyprzedzeniem. Spędziłam w związku z tym pół wieczoru na pakowaniu siebie i Oleńki (na szczęście Pan M. jest dużym chłopcem i umie spakować się sam), a teraz objadam się pierwszymi w tym roku truskawkami i myślę co by tu napisać… Może po prostu od razu przejdę do rzeczy.

“Mapy. Obrazkowa podróż po lądach, morzach i kulturach świata” Aleksandra i Daniel Mizielińscy – cena: 57,99 zł (www.merlin.pl)


Rzecz, którą chcę Wam dziś zaprezentować to książka niezwykła – wiele o niej słyszałam odkąd pojawiła się na rynku i właściwie aż sama się sobie dziwię, że dopiero teraz o niej piszę. “Mapy” to jak głosi podtytuł obrazkowa podróż po lądach, morzach i kulturach świata czyli coś dużo więcej niż zwykły atlas ale jednocześnie w formie dużo ciekawszej niż jakakolwiek zwykła książka. Podróże palcem po takich mapach to dopiero jest przyjemność!

Nasza Oleńka jest na razie oczywiście za mała na takie książki (i w dodatku traktuje książki jako strawę raczej fizyczną niż duchową ;)), ale gdy tylko podrośnie na pewno jej kupimy te “Mapy” i sami z radością będziemy je przeglądali. Z recenzji książki na merlin.pl wynika, że choć już 3-4 latki potrafią się mapami zainteresować to najlepiej sprawdzają się one w przypadku dzieci wczesnoszkolnych, choć i gimnazjaliści nimi nie pogardzą. A pewnie i niejeden rodzic dowie się przy okazji czegoś nowego o świecie, więc naprawdę są to mapy dla całej rodziny!

P.S. Zdjęcie pochodzi ze strony www.merlin.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Merlin.pl to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu polecanej przeze mnie książki otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za swoje zakupy, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi: ,

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję akcesoria dla małych kucharzy

Następny

Prezentuję grę (nie tylko) dla nastolatków

  • Uwielbiam jeździć palcem po mapie lub globusie, a dla Kuby mam takie dziecięce atlasy jeszcze ze swojego dzieciństwa :-)

    • Chyba wszyscy podróżnicy to lubią i dlatego właśnie uważam że mapy, zwłaszcza takie wyjątkowe to super pomysł na prezent!

  • pan M. jest pierwszym znanym mi mężczyzną, który potrafi spakować się sam. 😀

    a przy okazji tego wpisu mi się przypomniała taka historyjka: jak byłam sporo młodsza to babcia kupiła mi taki wypasiony, superwielki, superciężki i oczywiście superdrogi atlas. a miałam wtedy jeszcze mysz… mysz jednak była malutka i przeciskała się przez przerwę w prętach klatki na górze, więc położyliśmy tam ów atlas… możesz sobie wyobrazić, jak wygląda tylna okładka po spotkaniach z myszką. 😀

    ale atlas do tej pory mam i planuję na nim wyprawy. 😉

    • A ja znam jeszcze co najmniej jednego mężczyznę, który umie się sam spakować – mój Tata też posiadł tę umiejętność. Natomiast Twoja historyka jest rewelacyjna – myszka musiała się przy okazji dużo nauczyć 😉

  • Mamy mapy!
    Dziecko zainteresowanie=0 :(
    dla mnie na 5+
    Czekam aż mi dziecko dorośnie :)

    • FojAga, a w jakim wieku jest Twoje dziecko? Może ta informacja będzie pomocna dla innych czytelników bloga przy ocenie komu podarować Mapy.