Prezentuję metrykalne gadżety

11 sierpnia 2013
Jeśli 30 to nowe 20 to czy 40 to nowe 30?

Ponieważ wpis o kieliszku z metryką niezmiennie plasuje się w czołówce
Top 10 prezentów (swoją drogą z okazji zbliżających się drugich urodzin
bloga mam w planach małą aktualizację tego topu), kiedy odkryłam w
jednym z moich ulubionych ostatnio sklepów inne metrykalne gadżety to od
razu pomyślałam sobie, że muszę Wam je zaprezentować.

Jeśli zaglądacie tu wystarczająco często to domyślacie się pewnie, że
zanim pokażę Wam te gadżety podzielę się z Wami historyjką pozornie bez
związku z tym wpisem czy nawet prezentami jako takimi. I tak oczywiście
będzie! Kiedy w ubiegłym roku Serena Williams – wówczas już 30-latka –
wygrała po raz kolejny Wimbledon (pokonując zresztą w bardzo
emocjonującym finale Agnieszkę Radwańską) jeszcze na korcie zadano jej
pytanie: “Is 30 the new 20?”, na co ona odparła “Well, hello! Of course!”. To
wspomnienie doprowadziło mnie wczoraj wieczorem do wniosku, że skoro 30
to nowe 20, to podążając tą logiką 40 to nowe 30. A ta myśl bardzo mnie
pocieszyła albowiem metrykalne gadżety uświadomiły mi, iż do 20 mi już
bardzo daleko, od 30 zaczynam się oddalać, a do 40 coraz bliżej…


Jak na to wpadłam? Otóż pomyślałam sobie, że widoczna na pierwszym z
poniższych zdjęć tablica jest tak genialna, iż chyba będzie stałym
elementem zestawów prezentowych kiedy Pan M. i jego koledzy dołączą do
grona czterdziestolatków. Co prawda do tego czasu zostało jeszcze kilka
lat (mam nadzieję, że tabliczki wciąż będą wtedy dostępne), ale już parę
lat później i ja sama stanę się tak zwaną ryczącą czterdziestką 😉 ale
skoro 30 to nowe 20 itd… 

Tabliczka drewniana “40 lat” – cena: 25 zł (www.spodlady.com)

Kufel “30 lat” – cena: 13 zł (www.spodlady.com)

Kieliszki na 40-tkę – cena: 24,90 zł (www.spodlady.com)

Kubek personalizowany “Najlepszy rocznik” – cena: 26,90 zł (www.spodlady.com)

 
Oprócz tabliczki, która doprowadziła mnie do tych głębokich rozważań
natury matematycznej na powyższych zdjęciach widać też inne metrykalne
przedmioty użytkowe – służące konsumpcji rozmaitych napojów.
Najciekawszy z nich to moim zdaniem personalizowany kubek – od zawsze
uważam, że mój rocznik (’80) jest najlepszy więc zdecydowanie
ucieszyłabym się z takiego prezentu! A Wy drodzy czytelnicy, który z
tych metrykalnych gadżetów najbardziej chcielibyście dostać (nawet jeśli
miałoby to nastąpić dopiero za kilkanaście lat ;))?


P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony www.spodlady.com
Tagi:

Kategoria: , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję moją ukochaną porcelanę

Następny

Prezentuję śląski zwyczaj wart rozpowszechniania

  • Anonimowy

    Ja bym chciała tabliczkę z napisem 30 is the new 20:-)

    • I to jest twórcze podejście do tematu! W sumie też bym taką tabliczkę chciała 😉 a jak ktoś ma trochę zdolności artystycznych to może takie coś stworzyć przy pomocy kawałka deski i kilku farb

  • aż się zlękłam i sobie policzyłam ile mam lat. 😀

    • I ile Ci wyszło? 😉

  • Ale życie zaczyna sie po … 40 :) więc byle do 40 :)

  • Podobno tak, ale czy to prawda to dowiem się dopiero za kilka lat 😉

  • lada chwila 22, a to połowa 44! 😀

  • to aż przerażające ParanoJa – jesteś dokładnie 11 lat młodsza ode mnie 😉 czyli za 11 lat Ty będziesz miała tyle co ja teraz, a ja wtedy osiągnę to magiczne czterdzieści i cztery…

  • z tymi tabliczkami i opisanymi kieliszkami to bardzo fajny pomysł. Dzięki takim prezentom możemy zapamiętać ten dzień na długo, bo liczba, która się na nim znajduje będzie nam o nim zawsze przypominała 😉

  • Dominka, bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje pomysły, choć po pewnym zastanowieniu muszę dodać do nich zastrzeżenie, że pewnie nie każdy chce wiecznego przypomnienia ile to już ma lat na karku 😉