Prezentuję drobiazgi dla kujonów

3 października 2013
The geek in me :)

Kiedy w poniedziałek Dzień Chłopaka dobiegał końca, miałam już pomysł na wpis na wtorek czyli 1 października i oczywiście był on związany z początkiem roku akademickiego. Ale we wtorek, zamiast napisać ten wpis rozpoczęłam rozważania nad założeniem drugiego bloga. Ci z Was, którzy śledzą bloga na facebooku już wiedzą (a pozostałych oczywiście zachęcam do polubienia fanpage’a), że właściwie zdecydowałam się już założyć tego drugiego bloga tylko nie mogę się zdecydować jak go nazwać. Brak tej decyzji powstrzymywał mnie w ostatnich dniach przed napisaniem czegokolwiek tutaj, ale dziś stwierdziłam, że nie wypada dłużej milczeć. A zatem choć nie mogę Was jeszcze zaprosić na tego drugiego bloga, dajcie znać co myślicie o tym abym go pisała i czy macie jakieś propozycje co do jego nazwy (ParanoJaTwoja propozycja bardzo mi się podoba, ale nie wiem co dodać po prezentuję ;)).

A teraz już przejdziemy do drobiazgów dla kujonów, a właściwie związanej z nimi historyjki. Jednym z hitów mojego dzieciństwa był film “Policjantki z FBI” – nie wiem czy ktokolwiek z Was o nim słyszał, ale w dużym skrócie była to historia dwóch dziewczyn w szkole dla agentów. Jedna z tych dziewczyn była typem kujona, a druga typem osiłka i jak można się domyślić zaprzyjaźniły się, gdy pierwsza uczyła drugą robienia notatek, a druga pierwszą robienia pompek. Od kiedy zobaczyłam ten film starałam się podchodzić do robienia notatek, a zwłaszcza oznaczania ważnych treści w podręcznikach tak jak ta filmowa kujonka. Oczywiście oprócz motywacji stricte naukowej powodem takiego zachowania była moja miłość do kujońskich gadżetów 😉


Miłość ta trwa do dziś, choć studia, nawet te podyplomowe, już dawno temu ukończyłam. Dlatego specjalnie dla tych z Was, którzy studiują, albo którzy pragną podarować drobiazg uczniowi lub studentowi, wyszukałam dla Was pomocne w nauce, a jednocześnie urocze i zachęcające do pracy gadżety. Moim absolutnym faworytem jest chyba ten mikrobus z pierwszego zdjęcia – po jego otwarciu znajdziecie karteczki w stylu post-it z główkami trójki ludzików u góry i białym polem na dole. Naprawdę nie sposób nie zwrócić na nie uwagi! Natomiast dla wszystkich minimalistów polecam gadżety z Muji – są może mniej wyszukane, ale za to bardzo praktyczne i też mają fajne kształty (zwłaszcza te zakreślacze!).

Micro-Bus Sticky Note BEIGE – cena: 29 zł (www.lotsofdots.pl)

Zestaw zakreślaczy mini 6 kolorów – cena: 19,90 zł (www.muji.com.pl)

Znaczniki stron – cena: 12,50 zł (www.muji.com.pl)

Długopis z gumką 0,5 – cena: 12 zł (www.muji.com.pl)

 
Ostatni przedmiot czyli długopis z gumką wymaga kilku słów wyjaśnienia – nie wiem do końca jak to działa, ale faktem jest, że tekst napisany tym długopisem można wymazać znajdującą się na nim gumką! Jest to rewelacyjny gadżet dla ludzi, którzy nienawidzą skreśleń i chcą mieć zawsze perfekcyjne notatki. Działanie gumki sprawdziłam osobiście (ale to brzmi!), bo sama posiadam taki długopis. Inne moje kujońskie drobiazgi możecie podziwiać na poniższym zdjęciu – prawie wszystkie były w dodatku prezentami od osób, które wiedzą jak kocham tego typu gadżety!

Geeky, aren’t they?
A tak wyglądają pingwinkowe spinacze 😉

P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.muji.com.pl oraz www.lotsofdots.pl, a także z prywatnego archiwum autorki.

Tagi: ,

Kategoria: , , , , , ,

Poprzedni

Prezentuję ściągawkę dla zapominalskich dziewczyn

Następny

Prezentuję bardzo nietypową kopertę dla Młodej Pary

  • Jestem urzędniczką i takie prezenty baaaaardzo do mnie przemawiają :-) :-) :-)

  • Czyli odkryłam sposób jak Cię skorumpować w razie potrzeby 😉

  • nie jestem gadżeciarą, ale te kujońskie są świetne :-)

    • Hihi, nawet dla nie-gadżeciarza zawsze można coś znaleźć 😉

  • Ciekawi mnie jak wyglądają te d-clips penguin:)

  • Karolina, specjalnie na Twoje życzenie dodałam zdjęcie pingwinkowych spinaczy – mam nadzieję, że Ci się spodoba!

  • Czuję się w pełni usatysfakcjonowana :)

    • Usatysfakcjonowany czytelnik to dla mnie główny cel pisania :)