Prezentuję 7 kubków (nie tylko) na świąteczny czas

18 grudnia 2013
Do kawy, herbaty, gorącej czekolady, a nawet grzańca!
Dzisiejszy wpis muszę zacząć od przeprosin – bardzo przepraszam GiMolki, której powinnam była zadedykować wczorajszy wpis o kosmetycznych prezentach, albowiem był on spełnieniem jej życzenia i zarazem ostatnim wpisem z cyklu 7 życzeń! Ale ponieważ wpis o kosmetykach był pisany późną nocą zapomniałam o tym wspomnieć – shame on me! Aby to niedopatrzenie trochę zrekompensować, a także w związku z niejednoznaczym wynikiem głosowanie na tematykę dzisiejszego wpisu, postanowiłam wybrać opcję, na którą głos oddały właśnie GiMolki czyli kubki.
Tytułem wstępu mały cytat z ParanoJa, która postanowiła pobawić się we mnie (czyli zrobić prezentowe wpisy) i muszę powiedzieć, że ten o męskich prezentach, który już się ukazał, był jednym z najlepszych prezentowych wpisów jakie czytałam na cudzych blogach! Otóż ParanoJa napisała, że ‘kubki – to obok książek – najbardziej trafione prezenty ever‘ i ja się z tym zdaniem absolutnie zgadzam. Nawet jeśli ktoś tak jak ja nie pije dużo herbaty, to i tak potrzebuje kubków do kawy, gorącej czekolady czy nawet tytułowego grzańca. A jeśli w dodatku kubek jest ładny lub ciekawy ze względu na kształt, napis czy obrazek to już jest hit absolutny.

Oto zatem moje absolutne hity czyli 7 kubków (nie tylko) na świąteczny czas:

 

  1. Wszelkie gadżety z mottem ‘keep calm and…‘ biją ostatnio rekordy popularności (i w związku z tym pojawiały się już na blogu tutaj i tutaj), ale ten napis w najbardziej klasycznej wersji na pięknym kubku o całkiej sporej pojemności (450 ml) to po prostu absolutny must-have! (Kubek Keep Calm and Carry On, cena: 39 zł, www.joconcept.pl)
  2. Z kategorii pozytywne prezenty oraz z drobnym nawiązaniem do uwielbianego przez Pana M. Monthy Pythona mam dla Was kubek z kolejnym angielskim napisem. Jak to pisałam we wpisie o niby-pechowej trzynastce na drugim blogu – zawsze warto podchodzić do życia pozytywnie, a jak ktoś o tym zapomina to ten kubek mu na to nie pozwoli! (Kubek “Life” Always, cena: 29 zł, www.yego.pl)
  3. Kto nie lubi świątecznych reniferków? Nie widzę tu takich! I o ile sweterka z takim motywem to bym chyba jednak nie dała w prezencie to taki kubek to już zupełnie inna sprawa. Dla mnie byłby idealny do gorącej czekolady… (Kubek Happydear, cena: 19 zł, www.home-you.com)
  4. Ze wszystkich wymienionych w tytule tego wpisu opcji wykorzystania kubka największy sentyment mam do… grzańca! Kiedy Pan M. i ja zaczynaliśmy naszą wspólną historię wypiliśmy razem hektolitry grzanego wina i jak widać wyszło nam to na dobre. Kiedy więc w mojej ulubionej Czerwonej Maszynie znalazłam specjalne kubki do grzańca (można też u nich kupić garnek do grzanego wina z tej samej kolekcji) po prostu musiałam Wam go pokazać. Kubek jest malutki (100 ml), bo w takich tradycyjnie pije się grzańca, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby często go uzupełniać 😉 (Kubek do grzanego wina Sagaform Christmas, 100 ml, cena: 19,90 zł, www.czerwonamaszyna.pl)
  5. A to jest kubek dla Pana M. i to wcale nie dlatego, że chcę mu coś zasugerować! Po prostu zgodnie z napisem – rozmiar ma znaczenie, a ten kubek ma rozmiar XL czyli 900 ml. Pan M. bardzo lubi robić sobie duży zapas herbaty w takich kubkach i choć mamy w domu już dwa duże kubki to gdy zobaczył jak robię grafikę do tego wpisu powiedział, niby od niechcenia, że ten wielki to on mógłby kiedyś dostać ;)) (Kubek Gigant, cena: 35 zł, www.toys4boys.pl)
  6. Z serii kubki dla mężczyzn – pokazywałam już to cudo kiedyś na blogowym facebooku (dlatego warto go polubić!), bo spodlady.com wypuściło go z okazji Dnia Chłopaka, ale niestety po tym jak ja zrobiłam wpis o naczyniach dla naszych facetów. Na całe szczęście chłopaki mogą dostawać kubki na każdą okazję, a w pakiecie z tym obowiązkowo także buziaki! (Kubek “Bolek i Lolek” chłopaki, cena: 22 zł, www.spodlady.com)
  7. I jak to mawiają last, but not least, kubek z serii z rysunkami Pana Andrzeja Mleczki – one także już były pokazywane na blogu, ale ten hipcio i słodzące mu ptaszki po prostu mnie rozczulają… (Kubek Andrzeja Mleczki Hipopotam, 250 ml, cena: 35 zł, www.czerwonamaszyna.pl)

A teraz najlepsza wiadomość – choć większość tych kubków trzeba kupić w internecie to prawie każdy z wymienionych wyżej sklepów obiecuje dostawę jeszcze przed Wigilią! A w niektórych przypadkach (np. w JoConcept) załapiecie się nawet na darmową dostawę! Czy macie jeszcze jakieś wątpliwości czy już tylko zastanawiacie się który kubek wybrać?

Zawarte w tym wpisie linki to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie jakiegokolwiek zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za swoje zakupy, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.
 
Tagi: , , , , , ,

Kategoria: , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 kosmetycznych prezentów na Święta

Następny

Prezentuję 7 książek pod choinkę

  • mój faworyt to nr 3- kofany :))

    • Kofany? Tego jeszcze nie znałam 😉

  • Baasia B.

    Mój faworyt to również trójka. Słodkie te reniferki.

    • W sumie spodziewałam się, że te reniferki zrobią takie wrażenie – dlatego są w centralnym miejscu planszy :)

  • Anonimowy

    Hej. bardzo fajny blog, ostatnio jestem tu dość często (ach, te święta!). Gratuluję pomysłu :) Zawsze uwielbiałam czytać/oglądać propozycje gwiazdkowych prezentów, cały rok czekałam na grudniowe wydania miesięczników z dołączoną gazetką z pomysłami prezentowymi :))

    Z podanego zestawienia reniferki najlepsze! A propos kubków do grzańca jednak chciałam pokazać coś jeszcze: http://www.ceramikawiza.com/taxonomy/term/18. U nas ceramika bolesławiecka króluje wśród prezentów (nie tylko gwiazdkowych), a te kubki do grzańca mają moim zdaniem wyjątkowo uroczy kształt :) Może kiedyś znajdą się wśród propozycji? :)

    • Drogi Anonimie (błagam Anonimowych – podpisujcie się jakimś imieniem czy nickiem, prawdziwym czy fikcyjnym, ale żeby można było do Was pisać bardziej osobowo),
      dzięki za miłe słowa, odwiedziny, a przede wszystkim propozycję! Przyznam, że choć osobiście nie przepadam za ceramiką z Bolesławca to wiem, że ma ona mnóstwo fanów i zdecydowanie powinnam ją opisać na blogu! Ale to już po Nowym Roku…

  • podziwiam Pana M. :-)
    jestem miłośniczką herbaty i uważam, że sporo jej piję. ale żeby 900 ml (!)
    podziwiam Pana M. :-)

    • Przekażę Panu M. – na pewno będzie mu miło, że nieznajoma kobieta z Wrocławia go podziwia (ja też kiedyś byłam dla niego nieznajomą kobietą z Wrocławia ;))

  • forgot: przeczuwam, że wpis niespodziankowy będzie the best :-)

    • I'm not so sure… to znaczy mam jeszcze w planach jeden lub dwa bardzo specjalne wpisy, poza kategoriami, na które można głosować w tym tygodniu, i mam nadzieję, że jeden z nich będzie the best :)
      Ale… jak na razie w całym cyklu świątecznym najpopularniejszy jest wpis o który sama prosiłaś! To właśnie uniwersalne prezenty, które nie będą się kurzyć mają najwięcej odsłon, więc wielkie dzięki za taki super pomysł!

  • książki, książki, książki! :))))

    • To chyba będą te książki, bo już w sumie prowadziły wczoraj w głosowaniu, ale z wymienionych wyżej powodów postanowiłam ten fakt zignorować :) w końcu mój blog to sobie mogę 😉

  • Kooocham kubek nr 5, w sam raz na poranną kawkę:) A kubek nr 2 ma cytat z piosenki, którą nucę nieprzerwanie od wakacji, od kiedy zobaczyłam na pasach chłopaka w koszulce z tym cytatem :)
    Dziękuję za dedykację i za wszystkie świetne pomysły!

    • Po pierwsze – nie ma za co dziękować. Od tego tu jestem, żeby Wam dostarczać pomysły, a dedykacja Ci się należała i tyle!
      A po drugie – jak to miło, że komuś spodobały się też inne kubki, a nie tylko te reniferki 😉

  • Ola

    mój faworyt to nr 1 – uwielbiam te hasła, aż dziw, ze jeszcze niczego z tym nie mam…

    • Ola, to najwyższa pora nadrobić to karygodne zaniedbanie! :)

  • Wybrałaś piękne renifery w zamian :)) Ja mam takiego Pana w domu co to często 0,5 l. kubek to za mało! zastanawiałam się czy by mu w słoiku nie robić herbaty… ale to byłby mega obciach, więc 5tkę też biorę pod uwagę 😀

    • Dzięki za komplement Asiu! A takie wielkie kubki to super sprawa – może zorganizuj też je do sklepu? :)