Prezentuję 7 prezentów dla sentymentalnych mam

8 grudnia 2013
Kubki muszą poczekać

Ten kto czytał mój wpis gościnny u Moaa, który ukazał się wczoraj mniej-więcej o tej porze, mógł spodziewać się tu dziś wpisu o 7 kubkach. Takie bowiem miałam plany – kiedy Moaa publikowała tamten wpis ja dzielnie robiłam grafikę do wpisu o 7 kubkach (naprawdę wciągnęłam się w te grafiki i mam nadzieję, że widać to po ich jakości!). Ale jak to w życiu bywa plany uległy nagłej zmianie.

Po pierwsze okazało się, że kubek, który najbardziej chciałam Wam pokazać nie jest aktualnie dostępny (czekam na informację czy będzie jeszcze w sprzedaży przed Świętami i jak tylko będę coś wiedziała dam Wam znać). A po drugie po przeczytaniu jak Hubisiowa Mama szykuje się do pierwszych urodzin swojego synka (i poczuciu wyrzutów sumienia, że my zupełnie inaczej potraktowaliśmy roczek naszej Oleńki ;)) doszłam do wniosku, że najwyższa już pora na spełnienie jej życzenia o prezentach dla mam.


W pierwszej wersji wpis ten miał mieć tytuł: ‘Prezentuję 7 prezentów dla świeżo upieczonych mam, które chciałyby
zachować jak najwięcej wspomnień z pierwszych miesięcy swoich pociech’, ale kiedy zauważyłam, że to trochę jednak zbyt długie sformułowanie to Hubisiowa Mama zmieniła go na ten, który widzicie na poniższej grafice – i choć oznacza on coś odrobinę innego to spodobał mi się nawet bardziej i dawał większe pole do popisu.

 

Co zatem podarowałabym sentymentalnej mamie? Lub sama chciała dostać w prezencie (nawet jeśli nie jestem pewna czy słowo sentymentalna najlepiej mnie opisuje)?

  1. Ramkę na zdjęcie malucha połączoną z miejscem na odcisk jego stópki. Ok, może jednak jestem sentymentalna, bo odkąd Oleńka zaczęła chodzić trochę mi żal, że jej stópki się zmieniają i nie będą już takie jak u bobasa… (Multiramka Toddler, cena: 69 zł, www.home-you.com/pl)
  2. Kalendarz ze zdjęciami malucha – właśnie tworzę kolejne wersje, które znajdą się w tym roku pod naszą świąteczną choinką i mam taki sprytny plan, że to będzie doroczny prezent, dzięki któremu za kilkanaście lat będziemy sobie mogli w prosty sposób przypomnieć jak Oleńka wyglądała jako bobas, brzdąc czy przedszkolak 😉 (Kalendarz z własnymi zdjęciami, cena: 20 zł, www.pixbook.pl)
  3. Moleskine Baby Journal – ja wiem, że są miliony tego typu wydawnictw po polsku, ale nic na to nie poradzę, że większość z nich wydaje mi się kiczowata i nie chciałabym ich mieć. Baby Journal też nie mam, bo obejmuje cały okres ciąży, który my ‘przegapiliśmy’, ale jako produkt Moleskina z czystym sumieniem polecam, zwłaszcza, że dawałam już go w prezencie. (Notes Moleskine Passion Baby Journal, cena: 86 zł , www.fabrykaform.pl)
  4. Osobisty album dziecka – dla takich jak my, z nietypową historią, i dla tych lubiących tworzyć, polecam samodzielne zrobienie albumu z historią naszego potomstwa. Można oczywiście kupić w tym celu album w sklepie, ale można też zamówić takie personalizowane cudo! (Tradycyjny album fotograficzny z farbą tablicową, cena: 99 zł, www.pakamera.pl)
  5. Film z potomstwem w roli głównej – przy dzisiejszych możliwościach, gdy rozsądnej jakości filmik video można nakręcić telefonem komórkowym, aż szkoda nie zrobić sobie filmiku z pierwszych miesięcy i lat naszej pociechy. To może być idealny prezent od taty dla mamy, bo to panowie na ogół są trochę lepsi w twórczości komputerowej (wymagana jest jedynie płyta CD, która nie kosztuje za wiele, a radość jak mawia reklama – bezcenna!).
  6. Ramkę cyfrową – ten prezent szczególnie polecam dla mam wracających już do pracy po urlopie macierzyńskim. Aby ukoić tęsknotę dobrze mieć przy sobie dużo zdjęć swojego skarba, a ile zwykłych ramek zmieści się na biurku? Wystarczy jedna cyfrowa i zdjęć można mieć mnóstwo. Co prawda może być wtedy trudno skupić się na obowiązkach służbowych, ale o 7 prezentów zwiększających wydajność pracowników jeszcze nikt nie prosił 😉 (Ramka cyfrowa Transcent 8″ PF 830 4GB biała + pilot, cena: 286 zł, www.agito.pl)
  7. Sesję zdjęciową – ja wiem, że bardzo popularne są teraz sesje zdjęciowe w ciąży i po narodzinach malucha, ale myślę, że taka sesja może być jeszcze ciekawszym pomysłem kiedy dzieci mają 3-4 lata i mogą w niej aktywnie uczestniczyć, a później podziwiać jej rezultaty! (Rodzinna sesja fotograficzna, cena zależna od lokalizacji, ale kilkaset złotych zawsze kosztuje, ofert szukajcie na KatalogMarzeń.pl czy www.wyjatkowyprezenty.pl)

I teraz czekam na werdykt – co Hubisiowa Mama wybierze z tego zestawienia…


P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.home-you.com/pl, www.pixbook.pl, www.fabrykaform.pl, www.pakamera.pl, www.sony.pl, www.agito.pl oraz www.wyjatkowyprezent.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepów Home&YouFabryka Form i Agito.pl oraz serwisów KatalogMarzeń.pl i www.wyjatkowyprezent.pl
to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie
dokonacie jakiegokolwiek zakupu otrzymam z
tego tytułu
prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za swoje
zakupy, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo
wdzięczna za korzystanie z tych linków.
 
Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 uniwersalnych prezentów, które nie będą się kurzyć

Następny

Prezentuję 7 prezentów dla zmarźluchów

  • Jako sentymentalna już za 4 tygodnie mamuśka – potwierdzam, że pomysły są genialne. Sama od początku ciąży mam pamiętnik gdzie dla Zosiaka wklejam fotki z usg, piszę o pierwszych kopniakach itp :) a jak się tylko urodzi będzie miała pudełko wspomnień, które dostanie na 18naste urodziny :)

    • Bellove, dzięki za potwierdzenie, że pomysły są trafione! A Zosia na pewno będzie miała mnóstwo radości z takiego 18-stkowego prezentu. I bardzo ładne imię wybrałaś dla córeczki :)

  • Bardzo fajny pomysł z ramkami na zdjęcia. Pozdrawiam cieplutko http://niteczkowyczar.blogspot.com

    • Cieszę się, że spodobały Ci się moje pomysły :)

  • Hubisiowa mama chce wszystko!!!!!!! Bo jest bardzo sentymentalna, a Twoje propozycje idealnie się w to wpisują :-). Ale gdybym miałam wybrać tylko jedno, jedyne marzenie z tej cudnej siódemki, to byłaby to sesja fotograficzna. Mieliśmy już kilkukrotnie możliwość zrobienia sobie takiej sesji i na własnej skórze przekonaliśmy się, jaka to cudowna pamiątka. Polecam wszystkim :-). My, a właściwie Hubiś, właśnie sesję rodziną dostaliśmy w prezencie na jego chrzest i mamy zamiar ją wykorzystać teraz na jego pierwsze urodzinki :-). Już nie mogę się doczekać :-). Dziękuję Ci bardzo, bardzo za ten wpis i buziaki wielkie przesyłam!!!!

    • Może jak wyślesz tego linka zamiast listu do Świętego Mikołaja to pod choinką znajdziesz wszystkie te rzeczy ;)) a tak na serio to zgadzam się, że sesja to świetny pomysł i nie mogę się doczekać Twojej relacji jak ją sobie zrobicie! Uściski dla Waszej trójki!

  • ani ja sentymentalna, ani matka, ale melduję, że w końcu ponadrabiałam blogowe zaległości… uff… aleś Ty kobieto się twórczo płodna zrobiła! 😛

    • Co tu robić – sezon świąteczny zobowiązuje 😉 ale jestem rozczarowana, że nie skomentowałaś wpisu o prezentach dla nerdów :(