Prezentuję moje sposoby na udane Święta

26 grudnia 2013

‘przed Świętami’ zaczyna się dziś!

Jeśli czytając tytuł tego wpisu pomyśleliście, że spóźniłam się z nim o kilka dni, to muszę wyprowadzić Was z błędu. Ten wpis jest absolutnie na czasie i to dlatego, że właśnie kończą się Święta. Jest to bowiem najlepszy moment, aby zastanowić się jakie one były, czy chcemy, żeby za rok były podobne, a jeśli odpowiedź jest negatywna, to co musimy zrobić aby było inaczej. Jak mawiają anglojęzyczni the time to act is now czyli teraz jest czas, żeby działać!

Udane swieta

Listy, nie tylko do Świętego Mikołaja

A jak działać? Absolutną podstawą są listy. Zapiszcie sobie w dwóch kolumnach wszystko co Wam się w te Święta podobało i to, czego wolelibyście za rok uniknąć. Możecie stworzyć jedną zbiorczą listę dla wszystkich aspektów świętowania albo kilka list tematycznych (kulinarną, prezentową etc.). Najważniejsze to spisać to wszystko zanim zapomnimy, że w gruncie rzeczy nikomu nie smakowały potrawy, nad którymi natrudziliśmy się najbardziej, a wszyscy zachwycali się kupnym ciastem. To takie przykłady z innej tematyki niż prezentowa, bo choć głównie o świątecznych podarunkach będzie ten wpis, to jednak listy pomagają organizować wszystkie dziedziny życia. A teraz już o tych prezentach i związanych z nimi listach oraz działaniach, które powinniście podjąć już teraz, aby za rok cieszyć się udanymi Świętami.

Prezenty, nie tylko pod choinką

Istnieje pewna szansa, że przed Świętami część z Was stworzyła listę osób, którym będzie z tej okazji dawać prezenty i spisała pomysły na te podarunki. To już oczywiście jest pewne osiągnięcie, ale ma tę wadę, iż co roku zaczynacie od pustej kartki. Ja tymczasem od kilku już lat stosuję taką ‘rolowaną’ listę prezentową – mam w telefonie (w aplikacji Evernote, którą bardzo polecam) listę osób, którym stale daję prezenty (Pan M., nasze siostry, nasi rodzice etc.) i przez cały rok notuję pomysły na prezenty dla nich. Idealnym wręcz momentem na rozpoczęcie prowadzenia takiej listy jest chwila po Świętach – obserwując reakcje naszych bliskich na znalezione pod choinką podarunki oraz słuchając uważnie tego, co mówią, mamy szansę wpaść na co najmniej kilka pomysłów na prezenty dla nich. Jeśli ich nie zapiszemy, najpewniej ulecą z naszej pamięci i przed kolejną ‘prezentową’ okazją zaczniemy od kolejnej białej kartki…

W ramach prezentowych list nieustannie notuję też co komu podarowałam, szczególnie na Święta – robię to z kilku powodów; po pierwsze, aby nie dać dwa razy tego samego, po drugie, aby nie dawać wciąż prezentów z tej samej kategorii, a po trzecie, aby mieć katalog ‘sprawdzonych’ prezentów, które mogę opisywać na blogu. Ten trzeci powód w Waszym przypadku pewnie się nie sprawdzi, ale dwa pierwsze powinny być wystarczającą motywacją do spisania wręczanych podarunków.

Zakupy, nie tylko przed Świętami

Nie myślcie sobie jednak, że wystarczy stworzyć te listy! Choć listy są podstawą to same w sobie jeszcze nie sprawiają, że cokolwiek się dzieje. Co zatem jeszcze powinniście zrobić?

Powinniście udać się na zakupy i to w dwojaki sposób. Po pierwsze właśnie zaczynają się poświąteczne wyprzedaże i jest to idealny moment, aby zaopatrzyć się w różnego rodzaju świąteczne gadżety, które przydadzą się za rok. Sama co roku tuż po Świętach kupuję duży zapas akcesoriów do pakowania świątecznych podarunków, co pozwoli mi oszczędzić i czasu i pieniędzy przed kolejnymi Świętami.  Podobnie możecie postąpić z drobnymi dekoracjami świątecznymi, które sprawdzą się w roli uniwersalnych prezentów czy gadżetami dla zmarźluchów, które możecie wykorzystać nawet jako prezenty na zbliżające się Dzień Babci i Dzień Dziadka.

Oprócz poświątecznych wyprzedaży, o tej porze roku rusza też jedna z moich ulubionych akcji. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od kilku lat oprócz kwestowania na ulicach i telefonicznej licytacji złotych serduszek, zbiera pieniądze na szczytne cele poprzez tysiące jeśli nie miliony akcji na specjalnym serwisie Allegro – http://aukcje.wosp.org.pl/. W ubiegłym roku w takiej akcji kupiłam dla Pana M. (który jak dobrze wiecie jest wielbicielem rejonów polarnych) zestaw gadżetów z Polskiej Stacji Antarktycznej ‘Arctowski’. Biorąc pod uwagę, iż takich rzeczy nie można kupić w żadnym sklepie, a Pan M. marzy o podroży na Antarktydę, możecie sobie wyobrazić jaka była jego radość gdy dostał koszulkę, smycz, przypinkę i naklejkę z logo tej stacji. A ja z przyjemnością wydałam pieniądze na ten prezent nie tylko po to, aby sprawić radość Panu M., ale także z myślą o tym na co te środki zostaną wydane.

A gdy już zajmiecie się prezentami dla innych, pomyślcie chwilkę o sobie. Zastanówcie się o czym Wy marzycie i zacznijcie subtelnie rzucać aluzjami w kierunku odpowiednich osób – jest szansa, że jeśli konsekwentnie będziecie o tych marzeniach wspominać przez najbliższe miesiące to prędzej lub później dostaniecie swój wymarzony prezent!

Kategoria: ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 świątecznych prezentów last-minute

Następny

Prezentuję 7 prezentów dla dziadków z wnukami w roli głównej

  • Kurcze, ja co roku obiecuję sobie tak właśnie robić i niestety niezbyt mi się udaje :/
    Jak się zmobilizować?

    • Nie ma się co mobilizować, trzeba usiąść na tyłku, wyjąć notatnik albo telefon i zacząć pisać – jak już zaczniesz to dalej pójdzie samo 😉

  • Ha! Jak na kogoś kto jest zawsze "spóźniony" muszę się pochwalić, że w listopadzie i grudniu zrobiłam kilka neutralnych i uniwersalnych fotek, tak żeby za rok zamówić kalendarz ze zdjęciami córek sporo przed świętami. O takim prezencie już drugi rok wspominają obie babcie. I podkradam pomysł z kupowaniem teraz ozdób świątecznych i papieru do pakowanie. Takie logiczne, a jakoś na to nie wpadłam:)

    • Gimolki, jeśli babcie tak marzą o kalendarzach to zrób je już teraz i niech będą prezentami na Dzień Babci, który w sumie już za pasem 😉 (U nas kalendarze były absolutnym hitem Świąt, ale więcej o tym będzie we wpisie o świątecznej liście przebojów) A pomysły opisuję po to, aby czytelnicy z nich korzystali, więc o żadnym podkradaniu nie ma mowy!

    • E, na Dzień Babci jakoś damy radę z prezentem. Na kalendarz mam taki pomysł, że mi cały rok zejdzie z fotkami. Chcę robić dziewczynkom takie zdjęcia, żeby się z każdym miesiącem kojarzyły, np. w marcu zrobię im zdjęcie w garncu (po bigosie:)), w wakacje w kostiumach kąpielowych, a we wrześniu wśród liści. O ile nie zapomnę:)

    • hm przy tak skomplikowanym pomyśle to chyba faktycznie dopiero na następne Święta się wyrobisz 😉 ale ogólnie pomysł super – my właśnie tak zrobiliśmy, że w kalendarzach w prawie każdym miesiącu jest zdjęcie Oleńki właśnie z tego miesiąca, aczkolwiek nie zawsze jest to oczywiste…

  • idąc za twoją radą: rozglądam się za papierem i dekoracjami przyszłorocznych prezentów.
    i mało brakowało a stałabym się właścicielką czarno – szaro – srebrnego papieru w łosie :-)
    był cudny (!) ale czarny. ledwo się pohamowałam. ledwo.

    • Kate, trzeba było kupić! Skoro jest cudny i w łosie to na pewno ślicznie by wyglądał na prezentach – ok, może nie pakowałabym w taki papier podarunku dla Babci, ale Pan M. na pewno by się nim zachwycił 😉
      P.S. Jeśli znalazłaś go w jakiejś sieciówce to koniecznie daj znać gdzie, a może jeszcze dam radę go zdobyć!

    • masz rację: dla faceta w sam raz :-) niestety, byłam w sklepie z leo, więc u mnie odpada. bo niespodzianka zaczyna się od papieru :-)
      szukaj łosi w tesco :-)

    • Tesco posiadasz? Ja tam bardzo często robię zakupy, tylko na ogół przez internet 😉