Prezentuję 7 niebanalnych prezentów z serduszkiem

25 stycznia 2014
It’s a heart attack
Jako że mało ostatnio bywam w sklepach trudno mi powiedzieć czy nastąpiła już inwazja serduszek i koloru czerwonego związana ze zbliżającymi się Walentynkami. Niemniej jednak po przeprowadzeniu małej ankiety wśród facebookowych fanów bloga postanowilam rozpocząć blogowy cykl walentynkowy i zaatakować Was właśnie serduszkami.
Nie byłabym jednak sobą gdybym zaprezentowała Wam same czerwone serduszka w roli poduszek, maskotek czy kubków, prawda? Poszperałam zatem trochę w moich ulubionych sklepach prezentowych, a także archiwum tego bloga, i wynalazłam 7 niebanalnych prezentów z serduszkiem. Wyglądają one tak:

I teraz pewnie zastanawiacie się nad tym co jest czym…

Taki właśnie był mój cel, bo lubię i cenię prezenty nieoczywiste. Nie wypada jednak dłużej trzymać Was w niepewności, więc już wyjaśniam co widać na powyższej prezentowej grafice.

1. Naklejki na laptopy to tani i prosty sposób na personalizację sprzętu, którego używamy codziennie. Z kilku motywów z serduszkiem wybrałam ten, bo hasło ‘Be my big love’ jest po prostu urocze. Aha – nie polecam dawania tego w prezencie facetowi, podobnie zresztą jak pozostałych gadżetów z dzisiejszego wpisu. (Naklejka ‘Be my big love’, cena: 28,50 zł, www.crazy-stickers.pl)

2. Plakaty kocham od zawsze, ale o ile w młodości preferowałam takie bardziej ozdobne to ostatnio w cenie jest u mnie minimalizm. Ten plakat łączy piękne hasło, elegancką grafikę i właśnie brak zbędnych ozdobników – dla mnie hit! (All you need… – POSTER, cena: 45 zł, www.pakamera.pl)

3. Pamiętacie gadżety dla kujonów? Ostatnio jedna czytelniczka pytała o takie rzeczy na facebooku, więc pomyślałam sobie, że serduszkowe spinacze powinny znaleźć się w tym zestawieniu. O ile milej uczy się do sesji (ParanoJa – trzymam kciuki!) z notatek spiętych takimi cudeńkami. (Spinacze do papieru serca, różowe, 30 sztuk, cena: 11,99 zł, www.empik.com)

4. Wiecie co to jest? Są to solniczka i pieprzniczka i absolutnie mnie zachwyciły! Pełno jest bowiem kuchennych gadżetów w kształcie serca, ale na ogół służą one do różnego rodzaju słodkości (foremki do ciastek czy muffinków), a przecież to sól chroni od zepsucia, że już nie wspomnę o tym, że w dobrym związku trzeba czasem popieprzyć (się ;)) Z ciekawostek dodam, iż te rzeczy są tak do siebie dopasowane, że jedna wchodzi w drugą… (Solniczka i pieprzniczka, serca, różowa, cena: 19,99 zł, www.empik.com)

5. A ten drobiazg pamiętacie? Wystąpił już kiedyś jako serduszko dla miłośników herbaty, co trochę zdradza jego funkcję. Jest to mianowicie zaparzaczka pozwalająca uniknąć fusów przy piciu różnego rodzaju wymyślnych herbatek. Idealny prezent dla kochających tego typu napoje, zwłaszcza o tej porze roku. (Zaparzaczka AdHoc Heart duża, cena: 59 zł, www.czerwonamaszyna.pl)

6. To serduszko także wystąpiło na blogu i to całkiem niedawno. Pokazałam Wam je we wpisie o  nowej szacie bloga w ramach 7 prezentów dla Pauli, która zajęła się liftingiem tego miejsca (pamiętacie jeszcze jak tu było kiedyś?!). To nic innego jak wieszak na torebkę, ale w bardzo oryginalnym i romantycznym kształcie. Gdyby nie fakt, iż mój wieszak też jest bardzo ładny, a dwóch raczej nie potrzebuję to marzyłabym o takim. (Wieszak na torebkę Philippi Heart, cena: 49 zł, www.czerwonamaszyna.pl)

7. A na koniec tej siódemki serduszko, do którego dobrze by było coś włożyć. Pudełko na biżuterię ma przecież sens tylko jeśli w środku jest jakaś biżuteria, prawda? Oczywiście pewnie każda kobieta ma jakieś świecidełka, które by do niego pasowały, ale co tu kryć radość – z prezentu będzie większa gdy znajdzie się w nim dodatkowy egzemplarz do kolekcji. (Pudełko na biżuterię Philippi Pad Herz, cena: 89 zł, www.czerwonamaszyna.pl)

I jak drogie czytelniczki – znalazłyście tu coś dla siebie? Jeśli tak to polecam polubienie tego wpisu na Facebooku i zaznaczenie co Was zauroczyło – może Wasz mężczyzna wykaże się zdolnościami w stylu Sherlocka i podaruje Wam to, o czym marzycie.

Nie myślcie jednak, że wszystkie walentynkowe prezenty muszą być związane z serduszkami. Jak może zauważyliście czytając ten wpis przy okazji tego święta trudno uniknąć pewnych skojarzeń dlatego w najbliższym czasie znajdziecie tu też 7 walentynkowych prezentów z podtekstem. A jeśli chcielibyście, abym przedstawiła jeszcze jakiś konkretny rodzaj prezentów na święto zakochanych to oczywiście napiszcie o tym w komentarzach, a ja postaram się spełnić Wasze życzenia.

P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.crazy-stickers.pl, www.pakamera.pl, www.empik.com oraz www.czerwonamaszyna.pl
Zawarte w tym wpisie linki do sklepów Pakamera, Empik i Czerwona Maszyna to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi: , , , ,

Kategoria: , , , , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję towary spod lady dla babci i dziadka

Następny

Prezentuję 7 walentynkowych prezentów z podtekstem

  • Nad tą zaparzaczką kiedyś się zastanawiałam, fajna jest 😉

    A solniczka i pieprzniczka super – szkoda, że mam jakieś tam i nie potrzebuję… ;]

    • Solniczka i pieprzniczka mnie też zachwyciły, a u nas jakiś czas temu solniczka się stłukła, więc kto wie…

  • Ha, mimo że jestem antywalentynkowa i antyserduszkowa, Twoje nieoczywiste prezenty mnie kompletnie ujęły! Grafika z pakamery i spinacze… <3 :)

    • Zuzi, dzięki za ten komentarz, bo taki właśnie był cel tego wpisu – zachwycić także tych, którzy mają awersję do czerwonych serduszek 😉

  • Ja również stawiam na grafikę z pakamery i spinacze, chociaż serduszkowa jestem jak najbardziej :-)

    • Byłam pewna, że spinacze Ci się spodobają, bo pamiętam Twój komentarz pod wpisem o kujońskich gadżetach 😉

    • Mi też najbardziej spodobały się spinacze (ale sesje to ja mam już dawno za sobą) i plakat – właśnie za jego minimalizm. Niecierpliwie czekam na następne propozycje – prezenty z podtekstem zawsze są zabawne. A i ta grafika wyjątkowo ładnie Ci wyszła :)

    • Morelko, wielkie dzięki za komplement grafiki, bo w gruncie rzeczy wciąż się jeszcze uczę tego gimpa i miło wiedzieć, że widać różnicę między pierwszymi dziełami a ostatnimi. A prezenty z podtekstem nie mają być zabawne 😉

  • Jak tylko zobaczyłam post to miałam gotowy komentarz, ale sama go napisałaś w tym poście. Bez sensu… idę spać 😀

    • Ale ParanoJa, nie napisałaś jaki komentarz miałaś gotowy! Wstępnie podejrzewam, że chodzi o to, żeby nie dawać facetom serduszkowych gadżetów ale to chyba oczywista oczywistość jak mawia klasyk 😉