Prezentuję 7 walentynkowych prezentów z podtekstem

27 stycznia 2014
It’s all about sex!
W poprzednim walentynkowo-serduszkowym wpisie sugerowałam, iż będę dla Was miała także coś pikantniejszego i nadszedł czas spełnić tę obietnicę. Tak się bowiem składa, iż jeśli chodzi o facetów i Walentynki to w gruncie rzeczy wszelkie prezenty i wszelkie sposoby spędzania tego wieczoru to tylko preludium. Kiedy konsultowałam z Panem M. dzisiejszą siódemkę i zapytałam go co tak naprawdę, jeśli cokolwiek, poza seksem, mężczyzna chce dostać w Walentynki to on odpowiedział, że ‘prezent może być jako zapowiedź’ ;).
prezent z podtekstem
Mam dla Was zatem siódemkę takich zapowiedzi, choć część z nich to właściwie prezenty dla pań, ale z których panowie też będą mieli sporo radości.
 Kilka elementów tej grafiki na pewno wymaga wyjaśnienia, prawda?
  1. Zaczniemy niewinnie czyli od bielizny. Przy okazji pierwszych blogowych Walentynek zamieściłam tu krótki kurs kupowania bielizny – bardzo polecam jego lekturę zaglądającym tu panom. Jak to wtedy ujęłam bieliźnianym prezentem, z którym związane jest najmniejsze ryzyko rozmiarowej wpadki jest koszulka nocna. A tak przezroczysta to raczej więcej pokazuje niż zasłania, więc idealnie pasuje do dzisiejszego wpisu (DKNY Intimates, koszula nocna, czarny, cena: 199 zł, www.zalando.pl).
  2. OK, to jest prezent raczej dla niej – chyba nie chciałabym zobaczyć miny faceta, który wyjmuje z pudełka takie ‘mydełko’. Ale przecież (niektóre) kobiety też lubią prezenty z podtekstem, a mycie rąk czy innych cześci ciała takim gadżetem może dobrze nastrajać na różne harce (Mydlany Przystojniak, cena: 27 zł, www.toys4boys.pl).
  3. Gierki wstępne część pierwsza. Lubicie grać w rzutki? Ja swego czasu, kiedy więcej bywałam w pubach, bardzo tę grę lubiłam, a myślę sobie, że taka jej wersja do użyku domowego (no chyba że ktoś odważny chciałby zagrać w pubie) to bardzo ciekawy pomysł. Odrobina rywalizacji, odrobina aktywności fizycznej i odrobina strip-tease – kombinacja nie do pobicia (Darty Sexy, cena: 29 zł, www.yego.pl)!
  4. Gierki wstępne część druga. Te kości już kiedyś wystąpiły na blogu i to także w ramach cyklu walentynkowego, ale stwierdziłam, że warto je przypomnieć. Trochę w kontraście do dartsów wymagają zdecydowanie mniej aktywności fizyncznej, no i odpada czynnik rywalizacji. Za to można w nie grać w zupełnych ciemnościach, bo same świecą (Kości miłości PL, cena: 15 zł, www.yego.pl)!
  5. Jeden z moich ulubionych gadżetów! Wszyscy pewnie słyszeliście o antystresowych piłeczkach, ale umówmy się, że antystresowe cycuszki to zupełnie inna skala relaksu! Pokażcie mi faceta, który na ich widok się nie uśmiechnie, bo ja takich nie znam (Antystresowe cycuszki, cena: 31,40 zł, www.toys4boys.pl)!
  6. Najpierw słowo wyjaśnienia – absolutnie nie proponuję Wam podarowania swojemu mężczyźnie innej kobiety! Ale zakup takiego stroju dla siebie, zamiast prezentu ‘dla niego’ to właściwie gwarancja udanego wieczoru! O tego typu ubrankach pisałam już w ubiegłym roku, więc nie będę się rozpisywać, ale jeśli macie ochotę przeczytajcie ten wpis sprzed roku (Obsessive Police Dress sukienka, cena: 99 zł, www.nielegalna.pl).
  7. I trzymając się motywu policyjno-kryminalnego, jeden z bardziej sławnych sypialnianych gadżetów czyli kajdanki. Nie zliczę w ilu filmach występowały krępujące sceny związane z tym, że ktoś kogoś przykuł, a potem nie mógł kajdanek rozkuć, więc na wszelki wypadek proszę przetestujcie je ‘na sucho’ przed użyciem w kluczowym momencie… (Kajdanki czerwona, cena: 15 zł, www.yego.pl)

A teraz pytanie do śmiałków – ile z tych gadżetów macie/chcielibyście mieć? Jak znajdą się śmiałkowie to i ja Wam coś wyznam…

P.S. Zdjęcia pochodzą ze stron www.zalando.pl, www.toys4boys.pl, www.yego.pl oraz www.nielegalna.pl
Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Zalando to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.
 
Tagi: , ,

Kategoria: , , , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 niebanalnych prezentów z serduszkiem

Następny

Prezentuję kilka pomysłów na walentynkowy weekend

  • cóż ja mam dwa ale takim mydełkiem bym nie pogardziła.
    poza tym mógłby to być świetny prezent na wieczór panieński :)

    • Verhh, dawno Cię tu nie było albo dawno nie komentowałaś! Ale cieszę się, że się odezwałaś! I aby ośmielić innych tu zaglądających przyznam, że w naszym domu jest aż 5 przedmiotów z powyższej siódemki, choć czasem w trochę innych wersjach 😉

    • zaglądam codziennie albo co drugi dzień – po prostu nie zawsze komentuje :)

    • To super, że jesteś tu tak często! Chyba muszę częściej pisać w takim razie 😉

  • Ja mam 1 i 4, oczywiście w innych wersjach. 6 i 7 mogłabym dostać :) A co do mydełka to brakuje mu "rzeźby" w najważniejszym miejscu 😀

    • Morelko, uwielbiam Twoje komentarze! A co do rzeźby mydełka to jest to oczywisty mankament tego faceta 😉

  • to mydło! a ja się pół dnia zastanawiałam co to, jak zobaczyłam na miniaturce i nie miałam kiedy wejść i obczaić 😀

    • Haha, grunt to zaskoczyć czytelników 😉 Ale ParanoJa, zapomniałaś się pochwalić ile gadżetów z tej listy posiadacie do spółki z MI – a biorąc pod uwagę kubek, który kiedyś ode mnie dostałaś liczę, że pobijesz wszystkie dotychczasowe wyznania…

  • Nie mam niczego z tych gadżetów ale podobają mi się Antystresowe cycuszki :) MOże to kupię mojemu na walentynki, hehe…

    A propos kajdanek z futerkiem to jest taka autentyczna historia:
    – Brat mojego męża jest policjantem i kiedyś jak jego syn był jeszcze w przedszkolu to został zaproszony aby opowiedział dzieciom o pracy w policji. Poszedł w mundurze, opowiadał, pokazał dzieciakom akcesoria mundurowe (nie mógł mieć broni i dzieciaki najbardziej tego żałowały ale mógł mieć pałkę policyjną, hehe) i oczywiście pokazał kajdanki a jedna z dziewczynek na to:
    – Moja mama też ma takie kajdanki ale z futerkiem !

    Mina brata bezcenna :-))

    • Figa, dzięki za odwiedziny i komentarz. Co do cycuszków to bardzo je polecam! A historyjka o kajdankach pierwsza klasa i skłoniła mnie do pewnej refleksji – niedługo będę musiała zmienić położenie niektórych rzeczy w domu, żeby Ola potem takich rewelacji nie opowiadała w przedszkolu 😉

  • Myślę, że te cycuszki to będzie hit tegorocznych Hubisiowych walentynek :-).

    • Haha, jeśli tak będzie to liczę pózniej na relację na blogu 😉

  • Cycuszki antystresowe sama bym sobie chętnie kupiła 😉 Ciekawe propozycje – rzutki mnie rozbroiły :)

    • Lena, w sumie nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyś kupiła sobie te cycuszki 😉

  • Mam 4 z tych 7 rzeczy(1,4,6,7), czyli walentynki będą udane? hehe

    • zdecydowanie będą udane z takim zestawem 😉