Prezentuję 7 gadżetów dla owocożerców

17 lipca 2014
Szypułki, skórki i gniazda precz!

Lubicie jeść owoce? A lubicie je obierać? Ja tak przeciętnie. Dlatego kiedy patrzę na zdjęcie takiej sałatki jak ta poniżej od razu sobie myślę, że zabrakłoby mi energii i samozaparcia, żeby do jednego dania obierać i kroić kiwi, truskawki, melona, ananasa i co tam jeszcze jest. Głównie dlatego, że obieranie każdego z tych owoców jest na swój sposób skomplikowane i używanie do tego celu zwykłego noża wymaga niezłej gimnastyki.

salatka owocowa
Photo credit: lisaclarke / Foter / Creative Commons Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0)

Co zatem począć? Kupić sobie (lub najlepiej dostać w prezencie!) jeden z prezentowanych dziś 7 gadżetów dla owocożerców.

Jabłka bez ogryzka? Nie ma sprawy!

Jeśli śledzicie mój profil na Instagramie albo polubiliście fanpage bloga to wiecie, że na początku tygodnia spędziłam kilka dni u Oli z Usta-Usta. Jednym z hitów tego pobytu był dla mnie ten gadżet – wycinak gniazd jabłek! Nawet ja, totalna gadżeciara, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, a gdy to zobaczyłam w akcji byłam zachwycona i miałam już pomysł na dzisiejszy wpis. Wiecie jak to działa? Wystarczy wcisnąć to cudo w jabłko, przekręcić i wyciągnąć, aby otrzymać piękny owoc pozbawiony ogryzka i denerwujących pestek! Człowiek, który wymyślił to urządzenie powinien dostać jakąś nagrodę!

wycinak gniazd jabłek
Wycinak gniazd jabłek Cuisipro – cena: 39,90 zł (www.czerwonamaszyna.pl)



Pomarańcze bez skórki? Proszę bardzo!

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa, a raczej wczesnej młodości, gdy pomarańcze można już było kupić bez problemu; siedzimy z siostrą i rodzicami na kanapie, oglądamy jakiś film, moja Mama bierze talerz pomarańczy i nóż, obiera owoce, dzieli je i podaje nam kawałki. W takiej wersji bardzo lubiłam jeść pomarańcze, ale kiedy sama mam jakąś obrać to zawsze się boję, że albo się pochlapię albo zniszczę sobie paznokcie. Na szczęście istnieją drobiazgi, które pozwalają uniknąć i jednego i drugiego czyli specjalne obieraki do pomarańczy, które polecam wszystkim wielbicielom cytrusów.

obierak do pomarańczy
Obierak do pomarańczy Koziol Emma P. pomarańczowy przezroczysty – cena: 21 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Świeży ananas? Dostępny także w Polsce!

Kilka lat temu byliśmy z Panem M. na wakacjach w Azji i mieliśmy wówczas okazję, pierwszy raz w życiu, jeść świeżego, właśnie obranego i pokrojonego ananasa. Jego smak był niesamowity, zupełnie nieporównywalny do tego, co można znaleźć w puszkach z syropem jakie jadaliśmy wcześniej. Nigdy nie zdecydowaliśmy się na kupno świeżego ananasa w naszym kraju, bo po prostu nie wyobrażaliśmy sobie jak mielibyśmy go obrać. Teraz już nie musimy się tym martwić, bo ten sprytny gadżet nie tylko obierze ananasa ze skórki, ale jeszcze usunie jego rdzeń i pokroi go na kawałki, a w dodatku osiągnie to wszystko w mniej niż 30 sekund! To się nazywa efektywność, nie sądzicie?

nóż do ananasa
Nóż do ananasa Vacu Vin, 3 średnice – cena: 38,16 zł (www.czerwonamaszyna.pl)



Kiwi w plasterkach? I to równiuteńkich!

Nie wiem czy ktoś z Was pamięta serial Beverly Hills 90210, a w szczególności to jak zaczynał się pierwszy jego odcinek. Popularność tego serialu przypadała akurat na moją młodość, więc widziałam go nie raz i do dziś pamiętam jak w pierwszym odcinku Brenda, która właśnie przeprowadziła się do Beverly Hills z zimniejszych rejonów Ameryki pytała swoją mamę ile kalorii ma kiwi, bo jest pyszne, a tu wszyscy je jedzą i są tacy szczupli. Kiwi jest bardzo zdrowym owocem i faktycznie nie jest zbyt kaloryczne, ale obieranie go i krojenie na te apetyczne plasterki nie należy do przyjemnych zadań. O ile na to obieranie nie mam jeszcze patentu to ten gadżet pomoże Wam pokroić kiwi w estetyczne plasterki szybko i bez brudzenia rąk.

krajacz do kiwi
Krajacz do kiwi Vacu Vin Kiwi Guard – cena: 18,90 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Kulki z melona? Oczywiście!

Melon to bardzo wdzięczny owoc – smaczny, soczysty i o ciekawym kolorze, więc świetnie nadaje się do sałatek owocowych (i nie tylko) czy nawet dekoracji innych potraw. Ta łyżka pozwoli Wam wykroić z melona małe kulki, które na pewno zachwycą Waszych gości, a Wam pozwolą wystąpić w roli perfekcyjnej pani domu!

łyżka do wykrawania melona
Łyżka do wykrawania melona MSC Gadgets, czerwona – cena: 23,90 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Truskawki bez szypułek? Moje marzenie!

Pisałam już kiedyś, że kocham truskawki. Kocham je jeść, ale nienawidzę szypułek i niezmiennie szukam sposobu na to, jak robić to w sposób łatwy, lekki i przyjemny, a jednocześnie nie paćkając się czerwonym sokiem. Teraz wreszcie go znalazłam – te szczypce ocalą Wasze ręce, a w szczególności paznokcie, a jednocześnie wprowadzą do domu odrobinę wiosennej zieleni. Dla mnie absolutny must-have, choć już raczej na przyszły sezon.

szczypce do szypułek
Szczypce do szypułek Koziol Bea zielone przezroczyste – cena: 22 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

Cała sałatka owocowa za jednym zamachem? Dla chcącego, nic trudnego!

Dla prawdziwych owocożerców, którzy najchętniej kupiliby większość pokazanych powyżej gadżetów polecam ten oto zestaw. Znajdziecie w nim aż cztery przedmioty: nóż do melona, obieraczkę do cytrusów, szczypce do szypułek i obieraczkę do ananasa. Jeśli chodzi o value for money czyli stosunek ceny do ilości owoców jakie możecie spałaszować to zdecydowanie jest to zwycięzca dzisiejszego wpisu i moim zdaniem najlepszy pomysł na prezent, bo nie zawsze wiadomo jaki owoc ktoś lubi najbardziej.

Zestaw do obierania owoców
Zestaw narzędzi do obierania owoców Vacu Vin – cena: 38,16 zł (www.czerwonamaszyna.pl)

A Wy jakie owoce lubicie najbardziej? I który z tych gadżetów chcielibyście mieć u siebie w domu?


P.S. Zdjęcia nie podpisane w inny sposób pochodzą ze strony www.czerwonamaszyna.pl

Zawarte w tym wpisie linki do sklepu Czerwona Maszyna to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie jakiegokolwiek zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za swoje zakupy, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

Tagi: ,

Kategoria: , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 podróżniczych książek na wakacje

Następny

Prezentuję plecaczek dla eleganckiej podróżniczki

  • właśnie popijam sobie smoothie między innymi z kiwi i jak kiedyś wymyślisz jak bez problemu obrać kiwi ze skórki to na nagrodę nobla zasłużysz, bo ja za każdym razem cała się upaćkam :)
    I nóż do ananasa to teraz moje must have.

    • Marta, obawiam się, że to nie ja wymyślę gadżet do obierania kiwi a szkoda, bo ten Nobel kusi 😉

  • w lipcu najbardziej lubię truskawki, czereśnie, jagody i arbuzy 😀
    w moim przypadku dwa noże wystarczą. ale ja nie jestem gadżeciara. oraz mam niewielką kuchnię 😀

    • To w sumie lubimy te same owoce, tylko ja jestem gadżeciara 😉

  • J.

    Ty zawsze znajdziesz coś niesamowitego!

  • Ja marzę o obieraczce do mango, która istnieje, ale kosztuje 60pln i nie wpisuje się za cholerę w moje uwielbienie do minimalizmu:)

    • Hm, nigdy nie obierałam mango, więc nie wiedziałam, że to też skomplikowana sprawa… A co do uwielbiania do minimalizmu to szczerze podziwiam, bo mi z nim zupełnie nie po drodze 😉

  • całkiem świeża obsesja – pamiętajcie o wyciąganiu pestek z brzoskwini!

    • Na pestki to trzeba uważać we wszystkich owocach, które je mają – moja Mama kiedyś złamała zęba na pestce w czereśni :(

  • Jest taki fajny patent na kiwi: całe, w skórce kroimy na pół. Bierzemy w jedną łapę połówkę a w drugą łyżkę stołową. Łyżką "wykrawamy" zawartość tak, jak wyciąga się jajko ze skorupki :) Ja czasem z resztą po przekrojeniu na pół nic nie wyciągam, tylko właśnie jem łyżeczką. Bardzo wygodne i higieniczne :)

    • Znam ten patent, aczkolwiek mi i tak wtedy zawsze jakoś sok ścieka po rękach 😉

  • Ja się w dzieciństwie nauczyłam jeść kiwi przekrojone na pół i wybierać je ze skórki łyżeczką. Nigdy się nie zastanawiałam nad tym jak się ja obiera do czasu aż kiedyś chciałam je dodać do sałatki właśnie ;))

    • Hm, rzeczywiście jak się nie chce używać kiwi do sałatki czy dekoracji to nie ma potrzeby go kroić.

  • Wiesz, ze ja kiedyś po zakupieniu świeżego ananasa obejrzałam na YT filmik instruktażowy jak go załatwić po prostu nożem? Pojęcia nie miałam, że takie gadżety istnieją, znałam w sumie tylko to od jabłka, co sama wiesz :-)
    PS. Aśka teraz wynajduj cuda do warzyw, bo jakiś czas temu moja kumpela bardzo zachwycona pokazała mi obieraczkę do marchewek – nie znała jej wcześniej (sic!) i piała z zachwytu, a dla mnie to podstawowy sprzęt w kuchni, bez niej nie radzę sobie z marchewką, ogórkiem, a Skarb nawet z ziemniakami!

    • Ja bym się trochę bała podchodzić do ananasa po prostu z nożem, bo już sobie wyobrażam jak można się przy okazji skrzywdzić…
      A co do Twojego pomysłu na warzywa… to poszukam, ale nic nie obiecuję 😉

  • wow chcę WSZYSTKO

    • To dosyć ambitnie, ale w sumie dlaczego by nie? 😉