Prezentuję najlepszy prezent dla rodziny z dzieckiem

25 listopada 2014
Radość w wielu odcinkach

Jako specjalistka od prezentów wciąż myślę nad podarunkami dla innych osób. Jakiś czas temu zastanawiałam się jednak co było najlepszym prezentem jaki ja sama dostałam. I jak to w życiu bywa, okazało się, że te rozmyślania były całkiem przydatne. W ubiegły piątek w pierwszym wywiadzie jakiego udzielałam jako blogerka padło właśnie takie pytanie – o najlepszy prezent jaki dostałam w życiu. I choć na końcu tego wpisu podam Wam link do tego wywiadu i będziecie mogli przeczytać co dokładnie odpowiedziałam to najpierw zachęcam Was do lektury poniższego tekstu. Tak się bowiem składa, że najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam jest też po prostu najlepszym prezentem dla rodziny z dzieckiem lub dziećmi.

Oczywiście nie mam na myśli najwspanialszego prezentu na świecie, bo to że dla każdego rodzica jego dziecko jest cudownym prezentem, podobnie jak to, że wciąż uważam, iż Pan M. i ja mamy do takiego sformułowania szczególne prawo to wręcz oczywista oczywistość. Natomiast jeśli czytaliście kiedyś wpis o pierwszej zasadzie mojej prywatnej teorii prezentowej to powinniście bez problemu określić jakie cechy musi mieć ten tytułowy najlepszy prezent. Powinien być niespodzianką, spełnieniem marzeń, czymś, czego sami – z tych czy innych powodów – sobie nie kupujemy. Taki właśnie był najlepszy prezent jaki w życiu dostałam!

Znalazłam go rok temu pod choinką. Wyglądał dosyć niepozornie – był niewielką, złotą kopertą, a w środku miał tylko jedną kartkę z krótkim napisem. A napis ten brzmiał: ‘kupon na rodzinną sesję zdjęciową’! Pamiętam jak podskoczyłam z radości, gdy przeczytałam te słowa, bo o takiej sesji marzyłam, ale jakoś wciąż brakowało mi czasu, aby ją zorganizować (i trochę bałam się czy Pan M. zgodzi się na ten pomysł), pamiętam jak nie mogłam się tej sesji doczekać i pamiętam jak świetnie bawiliśmy się w jej trakcie. A wczoraj dostałam prawie 400 zdjęć, których nie mogę przestać oglądać i z których nie umiem wybrać kilku najlepszych! Co więcej te zdjęcia będą cieszyć nie tylko nas; wiele z nich wykorzystam do stworzenia nowej edycji kalendarza z Oleńką, który był hitem ubiegłorocznych Świąt lub innych prezentów z jej zdjęciami dla babć i dziadków. Dlatego jeśli zastanawiacie się co podarować rodzinie z dzieckiem albo dziećmi to naprawdę polecam Wam taki właśnie prezent! W pewnym sensie polecam go szczególnie dla trochę starszych dzieci. Bo sesje noworodkowe, niemowlęce, a nawet na roczek są już całkiem popularne, a tymczasem starsze dzieci pięknie angażują się w przebieranki czy strojenie min, a czas spędzony na robieniu zdjęć jest świetną zabawą dla całej rodziny!

Jak zabrać się do zorganizowania takiego prezentu? Są dwie możliwości – skorzystanie z serwisów oferujących prezenty-przeżycia (jak na przykład KatalogMarzeń.pl czy Wyjątkowy Prezent) lub poszukiwanie indywidualnego fotografa na własną rękę. Osobiście polecam raczej tę drugą opcję, bo moim zdaniem taka sesja rodzinna jest dużo przyjemniejszym wydarzeniem jeśli fotograf ma duże doświadczenie w pracy z dziećmi lub sam jest rodzicem. Wtedy po prostu lepiej rozumie potrzeby małego modela czy modelki, co wszystkim oszczędza stresu. Z czystym sercem mogę Wam polecić trójkę takich fotografów: Krzysztofa Kędrackiego, który robił naszą sesję zdjęciową oraz dwie koleżanki-blogerki czyli Moaa i Bellove. U tej ostatniej dostaniecie nawet takie piękne zaproszenia na sesje, które będziecie mogli położyć pod choinką lub wręczyć z okazji chrztu czy innej uroczystości. 

Na koniec czas na wyjaśnienie komu i dlaczego udzielałam wywiadu! Otóż portal babyonline.pl prowadzi cykl tydzień z blogerką, w ramach którego przeprowadza wywiady z mamami-blogerkami oraz publikuje felietony takich mam. I tak się składa, że w tym tygodniu to ja jestem tą tytułową blogerką, więc możecie przeczytać wywiad ze mną (i zobaczyć moje zdjęcie!) oraz mój felieton o tym gdzie lepiej kupować prezenty – w Internecie czy w tradycyjnych sklepach. Będzie mi bardzo miło jeśli oprócz skomentowania tego wpisu dacie także znać co myślicie o tym wywiadzie i felietonie!

Zawarte w tym wpisie linki do serwisów KatalogMarzeń.plWyjątkowy Prezent to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi: ,

Kategoria: , , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję 7 gier pod choinkę

Następny

Prezentuję 7 pomysłów na prezent dla lekarza

  • Tak tak dostaniecie i to nawet w gratisie wykupując sesję! :)))

    • A potem tylko położyć pod choinką i gotowe :)

  • Asiu,
    świetny wywiad i ciesze się, że miałam w nim swój mały (maleńki) udział.

    Prezent SESJA – świetny. Ogólnie uważam, ze sesja zdjęciowa jest świetnym prezentem. W V miesiącu ciąży dostałam od Pana HAART właśnie taki prezent. Sesja z brzuchem to nasza cudowna pamiątka. I nie chodzi o samo uwiecznienie wielkiego brzucha tylko o zapisanie emocji, które nam wówczas towarzyszyły.

    • Haniu, nie bądź taka skromna – Twój udział w tym wywiadzie był wielki! Gdyby nie Ty to by go wcale nie było :)
      A sesja to właśnie tak jak piszesz – sposób na zapisanie emocji, a przecież warto je zapisywać w każdym czasie!

  • Rzeczywiście genialny pomysł dla rodziny z dzieckiem, bo samemu zawsze jakoś na takie rzeczy brakuje/szkoda kasy. Tak samo ja nie żałuję, żeśmy się wybrali do fotografa na wspólną rodzinną fotkę z okazji tego jak Zu poszła do pierwszej klasy. Super pamiątka!

    • A wiesz, że myślałam też o tej Waszej sesji 1 września jak pisałam ten post? Bo jestem pewna, że dla Zu taka sesja była wielką atrakcją i że dla całej rodziny to był fajny sposób spędzenia czasu, który przy okazji stworzył piękne pamiątki, które Ty pewnie też wykorzystasz przy tworzeniu dalszych prezentów dla rodziny w stylu kalendarzy. No po prostu prezent z gatunku win-win-win!

  • To ja się wyłamię i powiem, że uważam, że to wcale nie jest najlepszy pomysł na prezent. Pomijając już fakt, że niektórzy, że tak powiem, wolą fotografować się sami niż wpuszczać w swój (i dziecka!) świat obcą osobę z aparatem, to i zmysł estetyczny rodziny niekoniecznie może zgrywać się ze zmysłem estetycznym wybranego przez nas fotografa. If ju noł łot aj min.

    • aj noł łot ju min, ale nie do końca się zgodzę. Po pierwsze dobry fotograf umie dopasować się do dziecka i rodziny i nie czuć, że jest obcą osobą. My tak właśnie czuliśmy się na naszej sesji! Po drugie jeśli fotografujemy się sami to zawsze kogoś na zdjęciu nie ma, bo robienie dziecku zdjęcia samowyzwalaczem to przepis na mnóstwo zmarnowanych ujęć 😉 A na zdjęciach z rodzinnej sesji są wszyscy!

    • A ja wiem chyba o co chodziło paranoJa. Nie każdemu podobają się zdjęcia danego fotografa, każdy reprezentuje jakiś nurt, styl w obróbce. Z zaprezentowanych fotogafów zdecydowanie cieszyłabym się z zaproszenia do P. Krzysztofa na sesję. Jedna z zaproponowanych bloggerek ma mało sesji i na dobrą sprawę nie wiemy jakie ma doświadczenie, druga natomiast ma dużo sesji, więc można domniemać, że doświadczenie większe, ale jak dla mnie obróbka zupełnie nie pasuje – wszyscy mają żółte twarze, stylistyka taka trochę kiczowata, dlatego z takich zaproszeń bym się nie ucieszyła.

    • Ramona, rozumiem co masz na myśli, że każdy fotograf ma jakiś styl w obróbce, ale z drugiej strony wierzę też, że każdy jest na tyle profesjonalny, iż umie obrobić zdjęcia także w inny sposób.

  • Jeśli ktoś spytałby mnie, jaki do tej pory dostałam najfajniejszy prezent, to oprócz mojego synka i męża traktowanych jako prezenty od losu, również wymieniłabym sesję zdjęciową :-).

    • Wiedziałam Asiu, że zgodzisz się ze mną, bo pamiętam Twoje entuzjastyczne reakcje na każdą Waszą sesję zdjęciową! I teraz wiem, że my też będziemy takie sesje robić sobie od czasu do czasu, bo to wielka przyjemność i super zabawa!

  • Właśnie dziewczyny dostrzegły ważny aspekt takiej sesji. Każdy fotograf ma swój styl obróbki. Jeśli miałabym podarować taki prezent wolałabym skonsultować tą propozycję i przejrzeć wspólnie portfolio. Osobiście jestem we wszelkich stylizacjach wybredna. Liczą się też pomysły fotografa, podejście do maluchów i względna elastyczność – otwartość na podpowiedzi osób fotografowanych.

    • Asiu, wydaje mi się, że jeśli to ma być prezent dla bliskiej osoby to powinniśmy być w stanie 'trafić' w jej gust z fotografem sami przeglądając portfolia. Nie wykluczam, że gdyby moja siostra powiedziała mi, że chce mi zrobić taki prezent to powiedziałabym, że spoko, sama sobie załatwię taką sesję, a tak miałam piękną niespodziankę :)