Prezentuję 7 walentynkowych prezentów na bogato

30 stycznia 2015
Raz na jakiś czas każdy chce podarować komuś prezent z efektem ‘WOW!’ – taki, po którym widać, że tani nie był, a za to dobrany z rozmysłem, żeby sprawił dużo radości. I tak się składa, że tego typu prezenty najczęściej dajemy w relacjach romantycznych; ona jemu albo on jej, żeby pokazać jak bardzo kochamy i jak nam zależy na tej drugiej osobie. Jeśli w zbliżające się Walentynki chcecie dać taki właśnie prezent to mam dziś dla Was 7 ciekawych propozycji.

walentynkowy prezent na bogato

Zanim jednak przedstawię Wam te walentynkowe prezenty na bogato, muszę Was przestrzec. Nie w każdej bowiem sytuacji takie prezenty będą odpowiednie. Przede wszystkim nie kupujcie takich podarunków jeśli staż Waszego związku liczy się w tygodniach lub miesiącach, a nie latach. W takim przypadku lepiej sprawdzą się prezenty z trochę niższej półki cenowej. Po drugie, co chyba oczywiste, nie kupujcie tych prezentów, jeśli ma to całkowicie zrujnować Wasz budżet! Możecie za to postanowić sobie, iż zaczniecie oszczędzać, żeby ukochanej osobie móc taki prezent sprawić za rok.

Dla niej – błyskotki, pachnidła i odrobina czerwieni

Panie mają pierwszeństwo, więc zaczynamy od prezentów dla kobiet. Biżuteria to jeden z najbardziej klasycznych romantycznych prezentów i dlatego w ubiegłym roku poświęciłam jej osobny wpis (7 biżuteryjnych prezentów na Walentynki). Jeśli poczytacie komentarze pod tamtym wpisem to zobaczycie, że gust kobiecy może się bardzo różnić, dlatego choć poniżej przedstawiam Wam swoją propozycję, przede wszystkim zastanówcie się jaką biżuterię lubi i nosi Wasza kobieta i podarujcie jej coś w tym stylu. Przykładowo ja właściwie nie lubię i nie noszę złota (wyjątkiem jest obrączka), ale są dziewczyny, które złoto kochają. Uwielbiam za to błyskotki marki Swarovski i przy okazji dzisiejszego wpisu muszę się Wam pochwalić najnowszym dodatkiem do mojej kolekcji, który znalazłam pod choinką! Ta bransoletka (choć w innym kolorze) jest aktualnie moją ulubioną biżuterią i odkąd ją dostałam zakładam ją na każde większe wyjście. Jest cudna, bo z jednej strony nie jest zbyt oficjalna, więc pasuje nawet do sweterka, a z drugiej strony ilość kryształków sprawia, że przepięknie się mieni. W dodatku jest bardzo, bardzo lekka, co dla mnie jest dosyć ważne – nie lubię mieć poczucia, że ręka mi zaraz odpadnie, bo mam na niej coś tak ciężkiego! Jeśli i Wasza dziewczyna lub żona lubi ten styl biżuterii to polecam taki właśnie podarunek. Wybór wersji kolorystycznej tej bransoletki jest oszołamiający, dla przykładu pokazuję wersję uniwersalną, bo szarości połączone z kryształkami naprawdę pasować będą do wszystkiego!

bransoletka swarovski
Slake Gray Bracelet (cena: 159-319 zł zależnie od koloru; Swarovski)

Z cyklu klasyka nad klasykami w kategorii prezenty dla kobiet: perfumy. Dobre perfumy nie są tanie, więc każda kobieta chętnie przyjmie flakonik, ale podobnie jak w przypadku biżuterii trzeba włożyć trochę wysiłku w wybór konkretnej buteleczki. Jeśli nie chcecie trafić jak kulą w płot to polecam jeden z trzech sposobów: zobaczyć jakich perfum używa i czy przypadkiem nie są już na wykończeniu, porozmawiać z jej siostrą lub przyjaciółką, która powinna znać jej gust lub … zaproponować jej samodzielne stworzenie własnych perfum! A jeśli chcecie wiedzieć jakie perfumy sama lubię i polecam to poniżej zobaczycie jeden z moich ulubionych zapachów. Nie sądzicie, że ta zmysłowość w nazwie idealnie pasuje na Walentynki?

very irresistible givenchy
Very Irresistible Givenchy Zmysłowa woda perfumowana 30 ml – cena: 265 zł (www.sephora.pl)

Kobiety mają wiele miłostek – kosmetyki, ciuchy, buty. Teoretycznie zatem prezent w postaci jednego z tych przedmiotów powinien być rewelacyjnym pomysłem. Prawda jest jednak taka, że cała trójka to jednocześnie prezenty wysokiego ryzyka. Odpowiednie dobranie kosmetyku do cery lub ubrania czy butów do rozmiaru i stylu Twojej wybranki to naprawdę wyższa szkoła jazdy. Dlatego takie prezenty zarezerwowane są wyłącznie dla prawdziwych specjalistów. Zwykłym śmiertelnikom polecam natomiast torebki – kobiety je kochają, wybór jest olbrzymi, a o wpadkę trudniej. Co prawda przy kupnie torebki też należy się odrobinę zastanowić nad rozmiarem (ale raczej w kategorii mała czy duża niż 36 czy 38 ;)), ale przede wszystkim wystarczy posłuchać własnej dziewczyny czy żony. Większość znanych mi kobiet nieustannie opowiada jakiego rodzaju torebka by się im przydała; mniejsza czy większa, bardziej kolorowa czy raczej stonowana. Opcji jest mnóstwo, a ja do dzisiejszego wpisu wybrałam to czerwone cudo (dostępne też w klasycznych wersjach brązowej i czarnej), bo przecież czerwień nieodłącznie kojarzy się z Walentynkami.

torebka ralph lauren
Torebka Ralph Lauren CONVERT TOTE – cena: 879 zł (www.zalando.pl)

Dla niego – zegarek i gadżety

Pora na prezenty dla panów. Odpowiednikiem biżuterii dla kobiet są u mężczyzn albo spinki do mankietów albo zegarki. Spinki mają to do siebie, że raczej nie są obłędnie drogie – większość modeli, które prezentowałam na blogu kosztowała około 100 zł – natomiast zegarki nie mają chyba górnej granicy ceny! Nie trzeba jednak wydawać fortuny, żeby kupić elegancki i wyjątkowy zegarek, który ucieszy każdego dżentelmena. Ten, który widzicie na poniższym zdjęciu ma stalową kopertę, skórzany pasek i bardzo ciekawy wyświetlacz, który jest też podświetlany. Pasowałby idealnie dla Pana M., ale on chyba dostanie ode mnie na Walentynki coś innego…
zegarek timex intelligent
Timex INTELLIGENT zegarek chronograficzny – cena: 659 zł (www.zalando.pl)

 

Ciekawi jesteście co podaruję Panu M. na Walentynki? Otóż myślę sobie, iż nadszedł czas, aby spełnić pewne jego marzenie. Od dłuższego już czasu Pan M. wspomina o takiej kamerce samochodowej. Z jednej strony jest to po prostu fajny gadżet, który pozwala rejestrować przejazdy widokowymi drogami (i udostępniać je później na Facebook czy YouTube). Z drugiej jednak strony ma też bardzo praktyczne zastosowanie – dzięki czujnikowi wstrząsu, który wykrywa, gdy następuje nagła zmiana ruchu i dokonuje wówczas nagrania sytuacji, może pomóc przy ocenie przyczyny  ewentualnego wypadku. I właśnie o tej ostatniej jego funkcji najczęściej wspomina Pan M., choć nie wiem czy nie  jest to tylko mydlenie mi oczu 😉 Tak naprawdę każdy facet chciałby pewnie czasem nagrać sobie swoją podróż, prawda? [mały edit: kupując taką kamerkę pamiętajcie, żeby od razu kupić do niej kartę pamięci, bo inaczej Wasz mężczyzna będzie musiał sam pofatygować się po nią do sklepu zanim będzie mógł pobawić się swoją nową zabawką]

 

kamera samochodowa
Wideorejestrator Mio MiVue 508 – cena: 369 zł (www.agito.pl)

 

A teraz coś, co Pan M. już ma, więc wiem jaka to fajna zabawka! Co więcej nie ode mnie dostał ten prezent, więc widać, że i specjalistka od prezentów musi się czasem uczyć od innych. To urządzenie, które widzicie poniżej pełni dwie funkcje. Po pierwsze jest to klasyczny powerbank czyli sposób na doładowanie telefonu bez podłączania go do kabla – przyda się, gdy nie chcemy naładować sprzęt jednocześnie będąc w ruchu. Po drugie, i oczywiście dużo ważniejsze, jest to też kontroler, który umożliwia granie w gry na telefonie. Tak naprawdę urządzenie to ma tylko jedną wadę i wbrew pozorom nie jest nią cena, bo jak za takie możliwości uważam, że jest ona zupełnie przyzwoita. Ta wada to kompatybilność jedynie z iPhone 5 i iPhone 5s – jeśli Wasz mężczyzna ma akurat ten telefon, to taki prezent na pewno go zachwyci!

 

logitech powershell controller + bateria
Logitech Powershell kontroler + bateria, czarny – cena: 294 zł (eMag)

Dla niej i dla niego 

Kindle nie wymaga przedstawiania, bo każdy wie co to jest i do czego służy. Napiszę więc o tym dlaczego jest to moim zdaniem jeden z najbardziej uniwersalnych prezentów na świecie. Trzy razy dawałam Kindle w prezencie i trzy razy był on hitem – każda z osób, która go ode mnie dostała używa go praktycznie cały czas i to niezależnie od tego czy jest kobietą czy mężczyzną, czy dużo podróżuje czy raczej przebywa głównie w jednym miejscu. Nie znam osoby, która dostałaby Kindle i z niego nie korzystała. Z drugiej strony, co tu kryć, to nie jest tani sprzęt, więc tak samemu sobie to nie każdy go kupi. A to właśnie sprawia, że jest idealnym prezentem!

kindle paperwhite
Czytnik ebooków Amazon Kindle Paperwhite – cena: 520 zł (www.agito.pl)

 

Na koniec przyznam Wam szczerze, że choć ten wpis wynika częściowo z prośby czytelniczki (i to nie pierwszej lepszej, bo Oli z Usta-Usta), to bardzo jestem ciekawa Waszej reakcji na moje dzisiejsze propozycje. Do tej pory w każdym wpisie starałam się o pewną różnorodność cenową przedstawianych prezentów, a dziś sami widzicie jak to wygląda. Mam jednak nadzieję, iż nawet jeśli nie planujecie zakupu żadnego z tych prezentów na zbliżające się Walentynki to w komentarzach dacie znać, który z tych prezentów najbardziej ucieszyłby Was, a który zachwyciłby Waszą drugą połówkę. A ja w zamian obiecuję, iż w kolejnym wpisie – po weekendzie – przedstawię pomysły na walentynkowe prezenty w zupełnie innych ramach budżetowych!
Zawarte w tym wpisie linki to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.

 

Tagi: , , , ,

Kategoria: , , , , , , , , , , , ,

Blog jest po przeprowadzce,

więc jeśli zauważysz jakieś błędy, których nie wychwyciłam, napisz proszę do mnie :)

kontakt@prezentujeprezenty.pl

Poprzedni

Prezentuję mój katalog marzeń

Następny

Prezentuję 7 drobnych prezentów na Walentynki

  • My od początku gdy się poznaliśmy (czyli 9 lat temu) raczej nie obchodzimy walentynek, a jeśli już to raczej drobne upominki. Prezenty które przedstawiłaś są jednak super pomysłem na święta, urodziny bądź po prostu na jakąś inną okazję. Jak każda kobieta chciałabym i biżuterię i perfumy – tego nigdy za wiele, a nad czytnikiem wciąż rozmyślam. Dla Ł. (gdyby już takiej nie miał) wybrałabym tę kamerkę .

    • Marta, masz rację, że te pomysły na prezenty sprawdzą się nie tylko 14 lutego! Co do czytnika to naprawdę bardzo polecam – moja siostra uważa, że to wręcz jeden z trzech najlepszych prezentów jakie dostała w życiu! A przy okazji muszę Cię zapytać jak często Ł. używa tej kamerki?

    • Hmm dobre pytanie. Głównym powodem dla którego ja kupił był argument, którego używa Pan M. Zainstalowana w samochodzie jest niecały rok (działa non stop gdy pracuje silnik) i na szczęście my nie musieliśmy z niej korzystać przy stłuczce czy wypadku, ale byliśmy kiedyś świadkami wypadku i nagranie z kamerki pomogło poszkodowanej osobie namierzyć sprawcę, który uciekł.

    • Marta, to bardzo pozytywna historia – w sumie dobrze, że sami nie byliście uczestnikami żadnego wypadku, a z drugiej strony fajnie przeczytać, że rzeczywiście ta kamerka bywa pomocna w takich nieprzyjemnych sytuacjach.

  • Asia my to jednak mamy podobny gust – ta bransoletka to dla mnie ideał. Juz Ci jej zazdroszczę.
    Ja własnie pomyślałam, że co jak co, ale nowa torebka to by mi pasowała, a gdyby nie ten post to bym pewnie na to nie wpadła ;-P
    I chciałam jeszcze takie mały dopisek – jak jednej osobie kupujemy drogi prezent (vide: torebka) to może drugiej tradycyjnie wystarczy wyuzdany walentynkowy seks?

    • Ola, ale mi radość sprawiłaś tym komentarzem! Bo ja tak lubię trafiać w gusta i uważam, że często najlepszy prezent to ten, o którym sami byśmy nie pomyśleli (czyli np. ta torebka).
      I oczywiście zgadzam się, że dla kobiety może być drogi prezent, a dla mężczyzny to, co oni lubią najbardziej 😉

  • dla siebie wybrałabym torebkę i kindle.
    natomiast odradzam zegarki.

    • Torebka i kindle pasują do Ciebie! Ale muszę zapytać: czemu odradzasz zegarki? Przesąd? Trudność z trafieniem w gust?

    • przesąd :-)
      (który w mojej rodzinie jest tradycją)
      jak nóż i perły.

    • To ciekawe, bo u mnie w rodzinie akurat ten przesąd nie funkcjonuje – perły owszem są zakazane, choć ja jestem zupełnie nieprzesądna i z pereł bym się ucieszyła 😉

    • A u nas w Hubisiowie od wielu już lat panuje tradycja, że albo na rocznicę ślubu albo na walentynki daję mojemu Łukaszowi zegarek. On je uwielbia, ma ich już bardzo dużo i chociaż żadne z nas nie wierzy w przesądy, to na wszelki wypadek płaci mi 1 zł za każdy nowy zegarek :-).

    • O wow to Hubisiowy Tata (chyba nie wiedziałam, że ma na imię Łukasz ;)) ma mnóstwo zegarków! I w sumie sprytnie z tą płatnością za nie wykombinowaliście 😉

    • Rzeczywiście trochę ich ma, dzięki czemu mogłam zrobić mu kiedyś inny prezent – drewnianą, elegancką skrzyneczkę na zegarki. Taką z przegródkami, poduszeczkami i szybką. Nota bene polecam na prezent :-).

    • Wiesz Asiu, ja wielokrotnie widziałam te pudełka na zegarki i zawsze się wtedy zastanawiałam kto ma tyle zegarków, żeby potrzebować takiego pudełka 😉 To teraz już znam odpowiedź!

  • Czytając Twój komentarz u Pauli z one little smile o użytkownikach widmo postanowiłam nim nie byc! Choc zdaje mi sie, że u Ciebie i tak komentuje prawie kazdy post ostatnio 😀

    Zestawienie jak zawsze perfekcyjne :) kamerkę juz wcześniej wyczytałam u Ciebie i jest na liscie prezentow. Zaskoczylas mnie natomiast tym kontrolerem. Super sprawa!

    Do prezentów kobiecych mam jedno "ale". Torebki kupuje się tylko u Zuzi Górskiej 😉 Mam nadzieję, że zaglądałaś? 😉
    Oczywiście to moja opinia z przymróżeniem oka :)

    P.S. juz się nauczyłam na błędach z kasowaniem komentarzy i najpierw piszę w notatniku 😀

    • Ilona, dzięki za komentarz. Oczywiście oglądałam te torebki Zuzi Górskiej, ale przyznam Ci się, że one nie do końca są w moim stylu. Tak jak pisałam jednak – trzeba torebkę, podobnie jak każdy inny prezent, wybierać pod gust konkretnej osoby, bo wiadomo, że nie wszystkim podoba się to samo.

    • Czekam, czekam i się doczekać nie mogę tego wpisu o walentynkowych drobiazgach!
      Oj, szkoda że to nie Twój styl bo oprócz wizualnych efektów torebki są wykonane wyśmienicie z najdrobniejszą dosłownie starannością o szczegóły. Ale może jeszcze Cię kiedyś przekonam 😉
      P.S. Spełniłam obowiązek wyborczy! :)

    • Ilona, wpis o drobnych prezentach już jest i mam nadzieję, że uznasz, iż warto było na niego czekać! A za spełnienie obowiązku wyborczego bardzo dziękuję – naprawdę doceniam każdy głos!

  • Fajne pomysły – może za wyjątkiem zegarka – mam jakoś zakodowane przez babcię, że zegarków nie daje się ukochanej osobie, bo one wtedy odliczają czas do rozstania. Może głupi przesąd, ale lepiej być ostrożnym.

    • Karo, z tymi przesądami o zegarkach to jak widać różnie bywa… Ale rozumiem, że jak ktoś przesądny to by się z zegarka nie ucieszył.

  • Ooooch jaka piękna bransoletkaaaa…Chcę! I perfumy i torebkę też…Ale raczej brąz lub camel na wiosnę…Rozmarzyłam się…
    Asiu, powiedz lepiej jak to zrobić aby podsunąć komuś Twoje genialne pomysły, jednocześnie nie wydając swojej inspiracji? Heh, chyba się nie da, niestety…
    U mnie najgorszy miesiąc w roku…Mój Ł. ma urodziny i imieniny zaraz po Walentynkach…Czekam na następny wpis :-)

    • Ekaa, cieszę się, że tak Ci się moje propozycje podobają! I rozumiem, że problem polega na tym, że w tym wpisie znalazłaś też pomysł na prezent dla swojego Ł. więc dlatego nie chcesz mu po prostu wysłać linka do tego wpisu tak? Swego czasu napisałam na blogu o moich sposobach na podpowiadanie prezentów – możesz więc skorzystać z któregoś z nich: http://www.prezentujeprezenty.pl/2011/10/prezentuje-moje-sposoby-na/
      A następny wpis będzie prawdopodobnie już jutro, choć w nim będą naprawdę raczej takie drobne prezenty…

    • Tak można tak powiedzieć :-), chociaż i Ola ze swoim pomysłem trafiła w 10 😉

    • Ola to zawsze ma dobre pomysły 😉 Powinnam ją zaangażować do spółki czy coś 😉

  • O w mordę! Kamerka! Perfect! Na urodziny, które ma tuż przed walentynkami :*

    • O w mordę! Dla takich komentarzy warto blogować! Dzięki Mamoholiczko :*

  • Hubisiowo

    Czytnik, zegarek, wielka skórzana czarna torba – chcę wszystko :-).

    • Asiu, Ty to jesteś wierną czytelniczką – to wpis sprzed roku, już raz go czytałaś i nawet komentowałaś (spójrz poniżej), a jednak znów zajrzałaś i zostawiłaś komentarz. Bardzo Ci dziękuję Kochana!

      • Hubisiowo

        Hehhehe, bo ja Twojego bloga po prostu uwielbiam! Dawanie prezentów ukochanym osobom to jedna z największych przyjemności w życiu (nawet nie mówiąc o braniu), a Twój blog pomaga mi w tym w 100%! Pozdrawiam ciepło! ps. W tym roku znowu będzie zegarek!!!

        • Asiu, Twoje komentarza to zawsze miód na moje serce – dziękuję Ci Kochana! I też pozdrawiam cieplutko!