Prezentuję 7 prezentów dla młodego ojca

18 czerwca 2015

Młode mamy doceńcie młodych ojców!

Ostatnio doszłam do wniosku, że spośród wielu decyzji dotyczących rodzicielstwa (czy mieć dzieci, ile mieć dzieci itd.), najważniejsza jest jednak ta z kim te dzieci chcemy mieć. Ta myśl kołacze w mojej głowie każdej nocy w okolicach 4 czy 5 nad ranem, gdy Pan M. wstaje nakarmić Amelkę, każdego wieczora, gdy zabiera Oleńkę na wycieczkę rowerową i za każdym razem, gdy słyszę jak z miłością mówi do naszych dziewczyn. Wierzę, że nie tylko ja mam w domu taki modelowy egzemplarz młodego taty i z okazji zbliżającego się Dnia Ojca chciałabym zachęcić inne młode mamy, aby doceniły ojców swoich dzieci i podarowały im jakiś prezent.

Oczywiście te prezenty tak naprawdę powinny być prezentami od dzieci. Ale jeśli Wasze dzieci są jeszcze zbyt małe by mieć świadomość takiego święta jak Dzień Ojca to możecie je w tym zadaniu trochę wspomóc – i kreatywnie tworząc razem laurki, i materialnie zapewniając odpowiedni prezent. W tym wpisie zdradzę Wam co Pan M. dostanie od Amelki, a co od Oleńki, a do tego zaprezentuję jeszcze kilka innych niebanalnych pomysłów na prezenty dla młodego taty, które mogą ucieszyć ojców małych dzieci, więc mam nadzieję, że dla każdego znajdzie się tu coś odpowiedniego.

Koszulka dla Taty (Luck’a)

Kiedy odkryłam Koszulkowo spędziliśmy z Panem M. całkiem sporo czasu przeglądając ich ofertę i koszulka z tym napisem od razu zwróciła naszą uwagę. Kupiliśmy ją nawet na prezent pewnemu znajomemu, bo tak nam się spodobała. A potem jakoś tak się złożyło, że gdy Amelka znalazła się już u nas w domu to Pan M. zaczął do niej mówić tekstem z tej koszulki! Dosłownie i codziennie. Kiedy rano bierze ją na przewijak, albo gdy po powrocie z pracy wita się z nią to zawsze mówi: “Look, I’m your father!”, więc czy mógłby dostać w prezencie coś innego niż koszulka z tym napisem? Otóż, mógłby! Dostanie bluzę, bo koszulek ma już całe wielgachne pudło, a poza tym najwyższa pora przetestować jakość bluz z Koszulkowo.

koszulka look I;m your father
Bluza ‘Look! I’m your father” (cena: 90,50 zł; Koszulkowo)

Zabawki dla Taty (i dzieci)

Kiedy kobiety marzą o macierzyństwie to wyobrażają sobie jak cudownie będzie ubierać i czesać swoje małe skarby. Kiedy o rodzicielstwie myślą mężczyźni to oczy im się śmieją na myśl, że wreszcie będą się mogli legalnie pobawić tymi wszystkimi zabawkami, których nie było w czasach ich młodości. Dlatego w ramach prezentów dla młodych ojców polecam dwie, kultowe właściwie, zabawki: LEGO z serii Gwiezdne Wojny i kolejkę z pociągiem towarowym. LEGO to LEGO więc tu chyba wyjaśnień nie potrzeba, prawda? Natomiast o takiej kolejce Pan M. marzył przez całe dzieciństwo, więc nie mogło jej tu zabraknąć. Uwierzycie, że rozłożone tory z tego zestawu zajmują ponad 3 metry? Weźcie to pod uwagę planując zakup, żeby się potem nie okazało, że nie ma gdzie obiadu zjeść, bo tory okupują cały stół.

lego star wars
LEGO Star Wars Bitwa na Saleucami (cena około 170 zł; Ceneo)
kolejka

PEQUETREN POCIĄG TOWAROWY METAL (cena około 100 zł; Ceneo)

Kubek dla Taty (Muminka)

Muminki są naszym, a właściwie Oleńki, ostatnim odkryciem czytelniczym. Pokochała je całym sercem, i gdy niedawno wybrałyśmy się do biblioteki większość wypożyczonych książek stanowiły różne przygody tych uroczych stworków. Nie powinno Was też zdziwić, że szczególną atencją Ola darzy Tatę Muminka i bardzo się martwi, gdy nie występuje on w jakiejś opowieści. A że Pan M. miał nawet w poprzedni weekend małą sesję zdjęciową w kapeluszu zbliżonym do tego, jaki nosi Tata Muminka, to chyba rozumiecie, że taki kubek będzie trafionym prezentem. Z góry też uprzedzam pytania – w Fabryce Form dostępne są również kubki z pozostałymi postaciami z książek Tove Janson i sama nie wykluczam, że ten kubek będzie początkiem naszej kolekcji.

kubek dla taty tata muminka
Kubek Muminki Tata Muminka (cena: 75 zł; Fabryka Form)

Pojazd dla Taty (sportowca)

Przyznam się Wam szczerze, że kiedy pisałam wpis o hulajnogach nie sądziłam, iż tego typu pojazd w wersji dla dorosłych kiedykolwiek pojawi się u nas w domu. A tymczasem… dochodzimy do etapu, na którym Ola samodzielnie jeździ na swojej hulajnodze, swoim rowerku i powoli zaczyna domagać się rolek! Jest jeszcze za mała, aby przemieszczać się bez eskorty, a hulajnoga w roli pojazdu dla bodyguarda sprawdza się dużo lepiej niż własne nogi czy rower. Tak przynajmniej twierdzą inni ojcowie na naszym osiedlu, których sprzęty Pan M. już wypróbowywał. Po tych testach wstępnie przymierzamy się do zakupu tego modelu. I tak się tylko zastanawiam – czy to na pewno tylko chęć dogonienia Oli sprawia, że Pan M. chce sobie kupić hulajnogę czy zwyczajnie sam ma ochotę na odrobinę szaleństwa na dwóch kółkach.

hulajnoga wyczynowa
Hulajnoga SMJ STN006EXA (cena od 250 zł; Ceneo)

Spinki dla Taty (eleganta)

Spinki do mankietów to jeden z moich ulubionych prezentów, bo zależnie od modelu mogą być podarunkiem bardzo poważnym albo całkiem zabawnym. Przede wszystkim jednak cenię je za to, że pozwalają stworzyć mały wyłom w przebraniu korpoludka czy ważniaka; ujawnić coś więcej o człowieku w garniturze, na przykład to, że właśnie został ojcem. Dumny młody tata z pewnością chętnie będzie zakładał takie spinki do pracy.

spinki do mankietów dla taty
Spinki do mankietów Nowy Tata – PS170 (cena: 109 zł; Galante)

Książka dla Taty (także przyszłego)

Niewiele tekstów dotyczących rodzicielstwa jest strawnych dla ludzi bezdzietnych, a już zwłaszcza takich, którzy bezdzietni nie są z wyboru. W czasach, gdy tylko marzyłam o zostaniu mamą nie byłam w stanie czytać żadnych blogów parentingowych, bo mnie po prostu dołowały. Był jednak jeden autor, którego treści zarówno internetowe, jak i papierowe, połykałam z zapartych tchem. Tym autorem był, jest i będzie Leszek K. Talko, znany m.in. jako felietonista magazynu Dziecko. Oto jego najnowsza książka, która może przydać się tym, którzy ojcami zostali bardzo niedawno lub dopiero niedługo się nimi staną. To obraz rodzicielstwa z bardzo dużą dawką humoru, ale jednocześnie z elementami grozy – idealne połączenie!

pomocy jestem tatą
Leszek K. Talko “Pomocy, jestem tatą!” (cena około 25 zł; Ceneo)

Wiem, że zagląda tu sporo młodych mam, więc liczę na to, że w komentarzach dacie znać czy też organizujecie jakieś podarunki dla ojców swoich dzieci z okazji zbliżającego się święta. A może te dzisiejsze propozycje prezentowe wykorzystacie na jakąś inną okazję? A może sprawdzą się nie tylko w przypadku młodych ojców? Podejrzewam, że te zabawki czy hulajnogę to wielu mężczyzn chętnie by dostało i to nawet bez specjalnej okazji!

Zawarte w tym wpisie linki to tak zwane linki afiliacyjne. Oznacza to, iż jeśli klikając na nie dokonacie zakupu otrzymam z tego tytułu prowizję. Nie zmieni to w żaden sposób ceny jaką Wy zapłacicie za zamówione produkty, a pokaże mi, że doceniacie moje rekomendacje. Będę Wam bardzo wdzięczna za korzystanie z tych linków.


Tagi: , , , ,

Kategoria: , , , , , , , ,

Poprzedni

Prezentuję 7 prezentów dla kociary

Następny

Prezentuję 7 najlepszych prezentów-przeżyć

  • Koszulka bardzo fajna:) No i muminkowy kubek oczywiście:)

    Ja trochę zaspałam i do wtorku już nic bardzo fajnego nie wymyślę, ale mój małżonek to raczej jeszcze tata in spe, bo jestem jeszcze w pierwszym trymestrze;) Myślę że niczego się nie spodziewa, więc może po prostu zaskoczę go jakąś miłą słodkością:)

    Bardzo się cieszę, że wróciłaś z wpisami i pozdrawiam bardzo serdecznie Waszą czwórkę:)

    • Dominika, przede wszystkim wielkie gratulacje! Już wiem komu zadedykuję planowany wpis o prezentach na babyshower :)
      Po drugie bardzo Ci dziękuję za ten komentarz! Tworzyłam ten wpis na raty, przez 3 wieczory, wczoraj pisałam do 1 w nocy i naprawdę miło przeczytać, że się cieszysz z tego co robię.
      A po trzecie – do wtorku to jeszcze jest dużo czasu i większość tych rzeczy jeszcze zdążysz zamówić przez Internet z szybką dostawą. A jak już myślisz o słodkości to … koniecznie sprawdź chocolissimo i ich chocotelegram – oni dostarczają błyskawicznie (nawet jak zamówisz w poniedziałek to jeszcze zdążą), a można zrobić naprawdę fajne spersonalizowane czekoladki; w Twoich przypadku już oczyma wyobraźni widzę tabliczkę z napisem: 'będziesz super tatą'.
      Buziaki i do poczytania :)

    • Zapomniałam odpisać wcześniej, więc nadrabiam:)

      Skorzystałam z pomysłu z czekoladowym telegramem i mąż bardzo się ucieszył z niespodzianki:) A ja najbardziej ucieszyłam się z tego, że nie zostawił go na pamiątkę (oczywiście zrobiłam pamiątkowe zdjęcie;)), tylko ze smakiem zjadł i mnie poczęstował;) Potwierdzam, że czekolada w telegramie przepyszna:)

      Dziękuję bardzo za wspaniałą radę i czekam na kolejne wpisy:)

    • Dominika, dzięki za wiadomość! Cieszę się, że czekoladowy telegram Wam smakował i melduję, że kolejne wpisy już się tworzą :)

  • gdyby Leo był tatą, kupiłabym mu hulajnogę :-)

    • Kate, nie trzeba być tatą, żeby móc jeździć na hulajnodze 😉 Biorąc pod uwagę korki w niektórych miastach hulajnoga jest po prostu dobrą alternatywą transportową dla każdego!